Tradycją Wielkiego Poniedziałku jest śmigus-dyngus, czyli zwyczaj polegający na polewaniu się wodą. Do tej tradycji warto jednak podchodzić z rozsądkiem i pamiętać, że śmigusowy żary powinien mieć wymiar symboliczny, a nie chuligański.
Wrocławscy policjanci zapowiadają, że będą interweniować, że mogące wyrządzić komuś krzywdę zachowania będą karane. Do takich z pewnością można zaliczyć: wylewanie dużych ilości wody na przechodniów z okien budynków czy rzucanie worków foliowych wypełnionych wodą z wiaduktów na przejeżdżające samochody.
– Sytuacje takie powodować mogą naruszenie nietykalności cielesnej, uszkodzenie ciała, zniszczenie mienia lub naruszenie miru domowego podczas bezprawnego wtargnięcia do mieszkania bez zgody właściciela. Takie osoby muszą się liczyć z konsekwencjami prawnymi swojego nieodpowiedzialnego zachowania – ostrzega asp. szt. Łukasz Dutkowiak z dolnośląskiej policji.
Warto wiedzieć, że oblewanie wodą przypadkowych przechodniów może narazić nas na straty materialne np. gdy zostanie zniszczone ubranie osoby.
Szczególną uwagę należy zwrócić w tym okresie na dzieci, gdyż w ferworze zabawy związanej z oblewaniem wodą bardzo często najmłodsi wybiegają na jezdnię. Tutaj warto pamiętać, że mokra nawierzchnia nie sprzyja hamowaniu. Policjanci przestrzegają też amatorów zbiorowego i natarczywego oblewania o konsekwencjach prawnych za wszelkie chuligańskie incydenty.
W sytuacjach, gdy cokolwiek wyda się nam niepokojące zarówno, kiedy poczujemy się zagrożeni, jak i w razie ujawnienia np. kradzieży, nie wahajmy się zwrócić o pomoc. Takie przypadki należy natychmiast zgłaszać znajdującym się w pobliżu policjantom lub dzwoniąc pod numer 997 lub 112. – Policjanci będą sprawdzać każdy tego typu sygnał – zapowiada asp. szt. Łukasz Dutkowiak.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze