Kadencja władz samorządowych właśnie powinna się kończyć. Tylko dlatego, że została przedłużona, wybory odbędą się w marcu lub kwietniu przyszłego roku. Prezydentowi Jackowi Sutrykowi zostało już naprawdę niewiele czasu, by wywiązać się z przedwyborczych obietnic. Jak mu to idzie? Sprawdzliśmy!
W programie prezydenta Jacka Sutryka ogłoszonym jesienią 2018 roku, znalazła się lista celów, jakie chciałby osiągnąć w ciągu najbliższych 10 lat. Było to o tyle specyficzne założenie, że Jacek Sutryk został wybrany na prezydenta Wrocławia na pięć lat (jak się okazało po przesunięciu terminu wyborów samorządowych, na 5,5 roku), a nie na 10. Kilka kolejnych obietnic, które nie padły w tym zestawieniu, prezydent złożył publicznie już w czasie kadencji.
Część z zamierzeń Jacek Sutryk faktycznie wdrożył w życie. Chodzi m.in. o budowę Alei Wielkiej Wyspy (choć tę rozpoczął Rafał Dutkiewicz, a Jacek Sutryk po prostu jej nie przerwał), nowych parkingów park & ride, infrastruktury dla rowerzystów, remonty torowisk czy zakup nowych tramwajów i autobusów. Pojawiły się też inwestycje, które w programie kadencji nie zostały zawarte. Realizacja reszty planów została albo przesunięta o kilka lat, albo okazała się kompletnie nierealna. I właśnie nim się dziś przyglądamy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze