Co godnego uwagi działo się we Wrocławiu we wtorek, 14 kwietnia? Zapraszamy na skrót najważniejszych wydarzeń i podsumowanie dnia.
Na Dolnym Śląsku dziennie wykonywanych jest nawet tysiąc testów obecność wirusa SARS-CoV-2 w ciągu doby. Badania przeprowadzane są we wrocławskim sanepidzie, laboratoriach przy szpitalach, a także w zaprzyjaźnionym laboratorium w niemieckim Dreźnie. ZOBACZ ZDJĘCIA.
Mała pacjentka z Przylądka Nadziei, która została zakażona koronawirusem pokonała COVID-19. Wykonane u niej testy potwierdziły, że dziewczynka nie jest już zakażona. Mimo wszystko lekarze zachowują nadal wszelkie środki bezpieczeństwa.
Tak jak przed Wielkanocą, sklepy spożywcze jakie jak Lidl i Biedronka utrzymują niestandardowe godziny otwarcia. Część dyskontów jest otwarta całodobobowo, a reszta - w godz. 6-24. Dotyczy to również Wrocławia.
W Klinice Pediatrii i Chorób Infekcyjnych USK przy ul. Chałubińskiego obecnie jedna osoba jest pod obserwacją pod kątem obecności koronawirusa, a u dwóch osób ją potwierdzono. Zmieniła się też lista klinik, które aktualnie nie przyjmują pacjentów.
Doktor Paweł Gajdanowicz z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu wspiera naukowców z białostockiej uczelni medycznej w działaniach mających na celu stworzenie aplikacji obliczającej ryzyko zakażenia wirusem SARS-COV-2 w poszczególnych rejonach Polski.
To jeden z najrzadszych gatunków zwierząt w ogrodach zoologicznych. W kwietniu we wrocławskim zoo na świat przyszedł drugi w Polsce takin złoty. Mimo że ogród pozostaje zamknięty, jak widać życie za jego bramą toczy się nadal, a atrakcji wciąż przybywa.
We wtorek odnotowano 14 nowych przypadków zakażenia koronawirusem na Dolnym Śląsku. Jednocześnie aż 14 osób uznano za zdrowe. Sprawdź najnowsze statystyki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze