Wrocław wystawia na sprzedaż zajmowaną dziś przez restaurację Mc Donald's ziemię przy skrzyżowaniu Księcia Witolda, Władysława Jagiełły i Romana Dmowskiego. Budynek ma zostać zburzony, a w jego miejscu będą mogły powstać mieszkania.
Miasto za 3452 mkw ziemi w samym centrum Wrocławia chce dostać co najmniej 50 milionów złotych. Zarządzenie w tej sprawie w środę podpisał wiceprezydent Michał Młyńczak.
Zaznaczył, że przeznaczenie nieruchomości, to zabudowa mieszkaniowa wielorodzinna, gastronomia, handel detaliczny, ale też podstawowe usługi, działalność rozrywkowa i kulturalna, edukacja, zdrowotna czy też oraz kryte urządzenia sportowe. I dodał, że obecna umowa dzierżawy terenu dla McDonald’s może być rozwiązana w każdym czasie za porozumieniem stron. Po jej wygaśnięciu McDonald's musi na własny koszt usunąć swój budynek oraz zlikwidować prowadzące do niego drogi i parking.
- Zgodnie z opinią ZDiUM w celu zapewnienia obsługi komunikacyjnej terenu należy przebudować skrzyżowanie ul. Księcia Witolda, Władysława Jagiełły i Mostowej, wraz z realizacją sygnalizacji świetlnej wyposażonej w ITS, przebudować fragment ulicy Ks. Witolda do skrzyżowania z Jagiełły i wybudować drogę rowerową od skrzyżowania ul. Księcia Witolda i Władysława Jagiełły do ul. Dmowskiego - podkreślił wiceprezydent. Dojazd do nowej inwestycji ma być możliwy tylko od ulicy Księcia Witolda (tak jak obecnie).
Propozycja zagospodarowania tego terenu powstała w urzędzie miejskim już kilka lat temu. Plan zakładał, że powstanie tu nowa siedziba galerii BWA. Budynek miał wznieść prywatny inwestor, a jego parterową część miał przeznaczyć na galerię, biura i przestrzeń warsztatową. - W tym celu, udostępniając deweloperowi działkę, zastrzeżemy w dokumentach przygotowanie odpowiedniej powierzchni dla BWA - zapowiadali urzędnicy jeszcze 6 lat temu. Ale w międzyczasie pomysł upadł.
Plan zagospodarowania zakłada, że nowy budynek będzie musiał mieć co najmniej 12, a maksymalnie 25 metrów wysokości.

McDonald's z Księcia Witolda jest drugim, który w najbliższym czasie zniknie z Wrocławia. Tylko do końca marca czynna będzie restauracja tej sieci przy ul. Grunwaldzkiej, obok Ołówka i Kredki. Zajmowany przez nią teren był dzierżawiony od Uniwersytetu Wrocławskiego. Uczelnia nie przedłużyła umowy i chce zwrotu ziemi, a wcześniej rozbiórki stojących na niej budynków.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Witam. A może Redaktor napisze, co ze stacją benzynową Orlenu i punktem usługowym wymiany oleju. Czy te obiekty także idę do likwidacji?
To już jest obłęd a to, że miasto partycypuje w tym obłędzie to hańba
Tylko deweloperka i deweloperka... A raczej patodeweloperka.