Około 5-8 tysięcy osób wzięło udział w niedzielnym Marszu Pamięci Św. Jana Pawła II z okazji 18. rocznicy jego śmierci. Demonstracja wyruszyła sprzed kościoła garnizonowego pod Katedrę na Ostrowie Tumskim.
2 kwietnia 2005 r. o godz. 21.37 zmarł Karol Wojtyła, duchowny, który po wyborze na papieża przyjął imię Jan Paweł II. Po kilku latach, w 2014 r., kościół zakończył proces kanonizacyjny i Jan Paweł II został świętym. W pierwszy weekend kwietnia w całej Polsce odbywają się uroczystości rocznicowe.
We Wrocławiu od piątku trwają prelekcje i odczyty poświęcone polskiemu papieżowi. W niedzielę, 2 kwietnia, zorganizowany został marsz papieski. Wierni po mszy świętej sprawowanej przez arcybiskupa Józefa Kupnego w bazylice św. Elżbiety przy wrocławskim Rynku ok. godz. 13.30 ruszyli ulicami Wita Stwosza, Świętej Katarzyny, Piaskową, przez most Piaskowy, most Tumski, ulicą Katedralną do Katedry św. Jana Chrzciciela. Marsz zorganizowały środowiska antyaborcyjne.
Rocznica śmierci Karola Wojtyły każdego roku jest przez wiernych upamiętniania. W tym roku fanów Jana Pawła II zaktywizował szczególnie wyemitowany przed kilkoma tygodniami reportaż dziennikarzy TVN-u “Franciszkańska 3”. Reporterzy w kilkuletnim śledztwie przeanalizowali dokumenty, które mają potwierdzać, że Karol Wojtyła wiedział o przestępstwach seksualnych popełnianych przez księży. Tuszowanie pedofilii to jedna z kilku niechlubnych kart w historii kościoła katolickiego, który m.in. za sprawą seksskandali właśnie boryka się z - zdaniem części publicystów katolickich - największym w swojej historii kryzysem.
We wrocławskim marszu z okazji 18. rocznicy śmierci Jana Pawła II wzięło udział około 5 tysięcy osób. Takie dane podaje policja, która go zabezpieczała. Informuje również, że podczas demonstracji nie doszło do żadnych indycentów. Z kolei organizatorzy szacują, że uczestników mogło być nawet 8 tysięcy. W trakcie marszu nawoływali, by wydarzenie przebiegało w spokoju. Skandowali m.in. "Rodzina dobrem narodowym" i "Nie ma większego od Jana Pawła II" i "Tylko pod tym krzyżem, tylko pod tym znakiem, Polska będzie Polską, a Polak Polakiem". Część uczestników niosła wizerunki papieża.
Przed katedrą organizator przemówił: "Święty Janie Pawle II, jesteśmy tutaj obroniliśmy nasze Westerplatte. Czołem wielkiej Polsce katolickiej!", nawiązując do jednej z wypowiedzi papieża. Ok. godz. 14.30 część uczestników rozeszła się, a reszta została w Katedrze.
Po reportażu “Franciszkańska 3” stanowiska osób odmiennie postrzegających pontyfikat Jana Pawła II spolaryzowały się. Rozgorzał spór, w którym nie ma miejsca na niuansowanie. Strony sporu okopały się na swoich stanowiskach. Nie ma miejsce na refleksję i przyznanie, że Jan Paweł II miał wkład w inicjację przemian ustrojowych w Polsce po roku 1989, a jednocześnie - jako hierarcha kościelny - podobnie jak wielu innych hierarchów wiedział o przestępstwach seksualnych, lecz je tuszował.
Dla osób wierzących Jan Paweł II jest świętym, dla znacznej części młodzieży oraz ludzi niewierzących polski papież stał się postacią z memów, podobnie jak memiczna stała się podawana z dokładnością co do minuty godzina godzina śmierci tego człowieka. Tymczasem Sejm przyjął uchwałę w obronie dobrego imienia Jana Pawła II. Dokument ten powstał ponieważ, jak czytamy “Sejm zdecydowanie potępia medialną, haniebną nagonkę, opartą w dużej mierze na materiałach aparatu przemocy PRL, której obiektem jest Wielki Papież św. Jan Paweł II najwybitniejszy Polak w historii”.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze