Liczyły się minuty. Relacje świadków były sprzeczne, mimo to ratownicy zdecydowali się rozpocząć poszukiwania. Wkrótce zauważyli nieprzytomnego mężczyznę, który topił się w rzece.
Do dramatycznych wydarzeń doszło nad ranem w niedzielę, 26 marca. Przed godz. 4.30 Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe otrzymało zgłoszenie o człowieku, który pływa w Odrze. Osoba ta była widziana w okolicy Wyspy Słodowej we Wrocławiu. Na miejscu jednak świadkowie przekazywali ratownikom WOPR sprzeczne informacje dotyczące zdarzenia. Mimo wszystko zdecydowali się sprawdzić zgłoszenie. Poszukiwania rozpoczęli w pobliżu elektrowni wodnej.
Intuicja nie zawiodła ratowników. Po kilku minutach zauważyli w wodzie ciało. Wkrótce wyciągnęli z wody nieprzytomnego mężczyznę. 40-latek wymagał reanimacji.
- Ratownicy WOPR dotransportowali do brzegu nieprzytomnego mężczyznę. Na miejscu były 3 nasze zastępy i wraz z ratownikami WOPR i WSR strażacy prowadzili reanimację do przyjazdu pogotowia ratunkowego - przekazuje mł. kpt. Damian Górka z wrocławskiej straży pożarnej. Odratowany mężczyzna został przewieziony do szpitala.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze