To prawda. Z jakiegoś powodu prezydent Jacek Sutryk zmniejszył swoją aktywność w sieci. Albo ją zmienił. Wiadomo znak, że zbliżają się wybory. Jednak internauci chyba za bardzo nie dają się na to nabrać, bo nadal widzą komedię ze Śląskiem Wrocław, tragikomedię z TBS i za duże wydatki na promocję. I to, że miasto jest zarządzane w sposób niekoniecznie odpowiedni.
Każdego dnia miliony internautów publikują swoje opinie w sieci, głównie w mediach społecznościowych. Nawet Chuck Norris nie jest w stanie wszystkich przeczytać. Dlatego postanowiliśmy zatrudnić mistrza tuTremo (Paul Tremo - najsłynniejszy polski kucharz, nadworny kuchmistrz króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, przygotowujący m.in. menu na obiady czwartkowe), który co kilka dni będzie wyławiał te, naszym zdaniem najciekawsze, dotyczące nie tylko politycznego życia Wrocławia. I z tych składników przyrządzał „Mielone z sieci”. Dziś kolejna porcja.
Ale faktycznie zacznijmy od tej „nieobecności”. Od tygodni prezydent Wrocławia trochę „sporządniał” w sieci. Mniej się wdaje w spory z internautami, unika ostrych dyskusji… Przekonany jestem, że to chwilowe, bo musi udowodnić różnym środowiskom, że jednak nadaje się do wystawienia go na taką czy inną listę wyborczą. Pewnie też z tego powodu jakby go trochę mniej. A to najlepszy dowód.

Natomiast nic się nie zmienia w sposobie zarządzania miastem. Po wnikliwym konkursie, dokonano jakże merytorycznego wyboru. Czyli „strażak” ma ugasić pożar w TBS Wrocław. Ale swój strażak, który przy władzy trwa od lat. Na różnych pozycjach… Pytanie, kiedy zostanie trenerem Śląska?

A propos Śląska. Kolejny raz ominął nas inwestor z kraju arabskiego. Podobno tym razem już był bardzo blisko. Prezydent nawet podejmował szacownych gości z tamtego rejonu świata. Znowu się nie udało… Zastanawiamy się w kuchni, czy to nie w wyniku ostatniego wystąpienia Donalda Tuska o imigrantach islamskich.

Pojawiło się też pytanie o kolejny wydatek promocyjny miasta.
I jakieś 6000x więcej szczurów. Filmik udostępniam, bo ładny, ale... 30 sek animacji 3D, to nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. Przy zaawansowanych projektach nawet więcej niż 100 tys zł. A ten konkretny ile kosztował Panie prezydencie? https://t.co/0R7yXGkaHT
Wielkie inwestycje, promocja „światowa” za wielkie pieniądze, ale pojawiają się też bardziej przyziemne pytania.

Wrocławianie są też zaniepokojeni prowadzeniem inwestycji w mieście. Te niepokoje to pytania z serii „czy leci z nami pilot”? Czyli czy jeszcze ktoś tu próbuje zapanować rzeczywistością? Bo jakoś na tej budowie pan prezydent zdjęcia sobie nie zrobił.

Na tej też chyba nie.

W tym przypadku pojawiło się pytanie, czy taniej nie było zdemontować poprzednie tablice niż wyprodukować kolejną?

Natomiast w podróż do przeszłości wybierzmy się na wrocławską Wyspę Piasek.

Smacznego!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze