Ja już też nie mogę czytać o Śląsku, ale internet tym nadal żyje i nic na to nie poradzimy. Zwłaszcza, że u progu czai się podobno nowy właściciel klubu. Podobnie głośno jest o otwarciu przez noblistkę Olgę Tokarczuk knajpy w budynku przekazanym przez miasto.
Każdego dnia miliony internautów publikują swoje opinie w sieci, głównie w mediach społecznościowych. Nawet Chuck Norris nie jest w stanie wszystkich przeczytać. Dlatego postanowiliśmy zatrudnić mistrza tuTremo (Paul Tremo - najsłynniejszy polski kucharz, nadworny kuchmistrz króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, przygotowujący m.in. menu na obiady czwartkowe), który co kilka dni będzie wyławiał te, naszym zdaniem najciekawsze, dotyczące nie tylko politycznego życia Wrocławia. I z tych składników przyrządzał „Mielone z sieci”. Dziś kolejna porcja.
Ale na początek coś świeżego z internetu. Przed wrocławskim ratuszem odbyła się wielka konferencja różnych mało znanych we Wrocławiu polityków. W gronie tym pojawił się też bardzo znany w tym mieście Jacek Sutryk. Spotkanie zorganizowano pod szumnym hasłem „Obrońmy razem Polskę”. Wrocławianie mają wątpliwości, bo prezydent miasta Wrocławia ma słabe kompetencje w tej dziedzinie. Na przykład nie potrafi obronić nas przed szczurami.

No to czas na Śląsk. Podobno po najbliższym meczu ma zostać ogłoszone, że jest nowy właściciel. Na razie trwa typowanie. Ja bym się skupił na wątku, jak na tym nie straci Grzegorz Schetyna, choć wiadomo, że jego dawny znajomy Ryszard S., nie wchodzi już w rachubę, bo siedzi.

Niektórzy wrocławianie też szukają nadziei na pozostanie w Ekstraklasie w pewnym napastniku…

Cały czas powraca kwestia przekazanych przez miasto na ten klub 4 milionów. Tutaj mamy takie małe podsumowanie dyskusji.

Jest też inne podsumowanie albo przypomnienie, jak w tym mieście nie zawsze szuka się oszczędności.

A propos mediów prezydenckich. Poniżej jak pewne mechanizmy kształtowania wizerunku wyglądają w praktyce.

Znaleźliśmy też pytanie dotyczące zaawansowania technologicznego naszego magistratu.

No i okazuje się, że tym razem prezydent nie tylko wyciąga z TBS kasę na inne cele, ale też coś tam chce robić. Ale nawet te chęci nie pozostają bez pytań internautów.

Pytania lub kontrowersję budzi też otwarcie lokalu gastronomicznego w budynku przekazanym polskiej noblistce na promowanie literatury i tym podobne sprawy. Ja nawet rozumiem, że gotowanie to też sztuka, ale… No chyba, że w planach jest dożywianie „chudych literatów”.

Jak zaszła zmiana we Wrocławiu? Tym razem możemy porównać rejon placu Grunwaldzkiego.

Smacznego!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze