Marek Mutor, dyrektor Centrum Historii Zajezdnia, opowiedział nam o tym, jak spędzi święta Bożego Narodzenia i sylwestra. Wypełnił w tym celu naszą coroczną ankietę.
Święta, których nie zapomnę...
2012 rok. Miałem ciężki moment w życiu, postanowiłem święta spędzić samotnie. Wybrałem się do Rzymu do czterech bazylik. To był wspaniały, ciepły czas. Nie tylko ze względu na temperaturę (ok. 15 stopni), ale także wielkie przeżycia duchowe. Wigilię spędziłem na pl. Św. Piotra, na pasterce – ostatniej z udziałem Benedykta XVI. Raz w życiu można sobie pozwolić na takie święta.
Święta to czas...
Dla rodziny i dla złapania równowagi. To także czas przeżycia religijnego.
Wymarzony prezent...
Karnet na karting.
Ulubiona potrawa wigilijna...
Kutia.
Do moich obowiązków świątecznych należy...
Do moich obowiązków świątecznych należy – jeśli jedziemy do teściów – zapewnienie bezpiecznego transportu przez całą Polskę dla rodziny.
Tegorocznego Sylwestra spędzę...
We Wrocławiu, w domu, usypiając dwójkę małych dzieci, zaniepokojonych fajerwerkami.
W Nowym Roku życzę zwiedzającym Centrum Historii Zajezdnia...
Wielu wrażeń, ale też przyjaźni i spokoju na co dzień.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze