Reklama

Mundial 2018: Ostatnia prosta fazy grupowej. Mistrzowie Europy podzielą los Polski? [ZAPOWIEDŹ DNIA]

25/06/2018 10:16

Część kibiców z Polski najpewniej ma już dość rosyjskiego mundialu, ale po odpadnięciu Biało-Czerwonych z mistrzostw, gra toczy się dalej. W poniedziałek, który będzie już dwunastym dniem turnieju w Rosji, zakończą się zmagania w grupie A i grupie B. O ile w tej pierwszej znamy już główne rozstrzygnięcia, bo z grupy wyjdą Rosja i Urugwaj, o tyle w drugiej cały czas szanse na awans zachowują trzy drużyny.

Grupa A


Urugwaj - Rosja (16:00)
Arabia Saudyjska - Egipt (16:00)


Rozpoczynamy ostatni etap pierwszej części mistrzostw, w którym ostatnie mecze w danej grupie rozgrywane są równolegle. W grupie A pozostały dwa pytania - kto zajmie pierwsze miejsce oraz kto zdobędzie punkty w meczu "o honor". Awans zapewniony już mają Urugwaj i Rosja, natomiast Egipt i Arabię Saudyjską czeka mecz o honor, o zachowanie twarzy, o zmazanie złego wrażenia i o wywalczenie choćby punktu na rosyjskim mundialu. Patrząc przez pryzmat wyników dotychczasowych meczów, w starciu o pierwsze miejsce faworytem powinni być Rosjanie, bo jak dotąd Urugwaj prezentuje postawę trochę minimalistyczną, dwukrotnie wygrywając 1:0. Gospodarze turnieju są natomiast z ośmioma trafieniami jedną z najskuteczniejszych drużyn mundialu (obok Belgii i Anglii), ale tym razem zmierzą się z trochę silniejszym rywalem, który dotąd gola nie stracił. Z kolei w spotkaniu pożegnalnym z mistrzostwami więcej szans daje się Egiptowi, a Mohamed Salah będzie miał okazję wykazać się na tle niżej notowanych rywali.

Reklama


Grupa B


Iran - Portugalia (20:00)
Hiszpania - Maroko (20:00)

O wiele więcej emocji czeka nas w wieczornych meczach. Hiszpania oraz Portugalia miały mieć łatwą przeprawę i jeszcze przed pierwszymi meczami zastanawiano się tylko, kto zajmie pierwsze, a kto drugie miejsce w tej grupie, bo sam awans miał być formalnością. Rzeczywistość pokazała jednak, że zarówno Maroko, jak i Iran, które były skazywane na porażkę, nie zamierzają poddawać się bez walki, zawieszając europejskim potęgom poprzeczkę naprawdę wysoko. Dość powiedzieć, że stawką wtorkowego meczu Iranu z Portugalią będzie... wyjście z grupy. Zwycięzca zapewni sobie miejsce w najlepszej szesnastce turnieju, a remis będzie premiował Portugalczyków. Mistrzowie Europy - podobnie jak Hiszpanie - są w uprzywilejowanej sytuacji, bo mogą pozwolić sobie na porażkę w ostatnim meczu w grupie, wtedy jednak muszą liczyć na korzystne rozstrzygnięcie w równoległym meczu. Zdecydowanie większa presja będzie ciążyć na Portugalii, bo jako mistrz Europy powinna zameldować się co najmniej w ćwierćfinale, podczas gdy Irańczycy mogą po prostu sprawić miłą niespodziankę. Hiszpania też nie może liczyć na spacerek, bo Maroko pokazało niezły futbol, ale brakowało w nim piłkarskiego szczęścia i - przede wszystkim - bramek.

Reklama


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości