Siedem zespołów powalczy o kolejne cztery miejsca w 1/8 finału. W grupie E żadna z reprezentacji nie może być jeszcze pewna wyjścia z grupy, nawet Meksyk, który dotąd wygrał wszystkie mecze. Bardzo możliwy jest kolejny hit w pierwszych meczach fazy pucharowej, bo Brazylia może wpaść na Niemcy.
grupa F
Meksyk - Szwecja (godzina 16)
Korea Płd. - Niemcy (godzina 16)
W poprzedniej kolejce, w ostatnich minutach meczu Niemców ze Szwecją Toni Kroos strzelił bramkę na wagę trzech punktów dla mistrzów świata. Realnie jednak patrząc, była to bramka dająca realne szanse na wyjście z grupy, bo remis stawiałby Niemców w szalenie trudnej sytuacji. Teraz podopieczni Joachima Loewa grają z Koreą Południową i teoretycznie nie powinni mieć problemów, ale nie można zapominać, że Koreańczycy wciąż są w grze o wyjście z grupy. Dzięki wygranej Niemców nadal matematycznie mają szanse na grę w 1/8 finału mundialu. Ich sytuacja jest bardzo trudna, ale awans jest realny - musieliby pokonać dwoma bramkami Niemców i liczyć na jakąkolwiek porażkę Szwecji z Meksykiem. Sytuacja w tej grupie jest na tyle ciekawa, że nawet Meksykanie, którzy wygrali dotychczasowe mecze, nie mogą być jeszcze pewni awansu. Ich dwubramkowa porażka ze Szwecją przy jednoczesnym zwycięstwie Niemców wyeliminuje ich z dalszych gier.
grupa E
Serbia - Brazylia (godzina 20)
Szwajcaria - Kostaryka (godzina 20)
Nie mniej emocjonująco zapowiadają się mecze grupy E. Tutaj co prawda o dwa miejsca premiowane awansem walczą tylko trzy zespoły, bo Kostaryka straciła szansę wyjścia z grupy w doliczonym czasie poprzedniej pojedynku z Brazylią, kiedy straciła dwie bramki. Brazylijczycy znajdują się w dobrej pozycji wyjściowej, bo do awansu wystarcza im remis z Serbią. Piłkarze z Bałkanów będą jednak zdeterminowani, bo podział punktów może im nie dać wyjścia z grupy. Teoretycznie najłatwiejsze zadania ma Szwajcaria, grająca z Kostaryką. Przez kilka dni wydawało się, że Szwajcarzy będą musieli radzić sobie bez Xherdana Shakiriego i Granita Xhaki. Piłkarze ci mieli zostać zawieszeni za okazywanie radości po bramkarz - pochodzący z Kosowa zawodnicy po strzeleniu bramek Serbii pokazywali w kierunku serbskich kibiców dwugłowego orła, nawiązując do albańskiej flagi. Ostatecznie odstąpiono od pomysłu zawieszenia piłkarzy, a zostali oni jedynie ukarani finansowo.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze