Reklama

Nie chcesz już żyć w Polsce? Niemieckie miasteczko szuka mieszkańców. Zaprasza do siebie na próbę


Nie chcesz mieszkać w Polsce po tym, gdy poznałeś wyniki wyborów prezydenckich? Niemcy zapraszają do siebie! Leżące zaledwie 250 kilometrów od Wrocławia miasteczko Eisenhüttenstadt szuka nowych mieszkańców. Chętnym oferuje bezpłatny, dwutygodniowy pobyt próbny.


Zamieszkiwane przez 25 tysięcy osób Eisenhüttenstadt leży nad Odrą, niedaleko granicy z Polską, pół godziny drogi od Frankfurtu nad Odrą. To 250 kilometrów od Wrocławia. - Eisenhüttenstadt jest często określane jako najmłodsze miasto w Niemczech, ponieważ zostało założone dopiero w 1950 roku - opowiadają w miejscowym ratuszu.

W czasach NRD większość mieszkańców pracowała w tutejszym kombinacie stalowym. Gdy upadły, spora część obywateli wyjechała do zachodnich Niemiec. Teraz wiele mieszkań jest tu pustych. Władze miasta chcą przyciągnąć nowych mieszkańców. Zapraszają na dwutygodniowy, całkowicie darmowy pobyt dla osób rozważających przeprowadzkę. To nie tylko nocleg – to kompleksowy program mający pomóc w podjęciu życiowej decyzji.

Reklama

- Niezależnie od tego, czy szukasz większej przestrzeni i spokoju, rozważasz powrót, czy rozglądasz się za nowym miejscem do życia, życie próbne w Eisenhüttenstadt daje Ci możliwość doświadczenia tutejszego codziennego życia: nieskomplikowanego, inspirującego i we własnym tempie. Poznaj miasto, ludzi i możliwości – może to będzie początek Twojego nowego planu - zachęcają Niemcy. Podkreślają, że jest możliwość uczestnictwa z partnerem lub rodziną (maksymalnie 4 osoby w apartamencie).

Dwa tygodnie próby za darmo

Program „Jetzt Pläne schmieden" wystartuje 6 września i potrwa do 20 września 2025 roku. Jego uczestnicy dostaną w pełni umeblowane mieszkanie w centrum miasta – całkowicie bez opłat. To szansa na poznanie Eisenhüttenstadt od kuchni, bez presji i ryzyka finansowego.

Reklama

To nie będzie zwykły urlop. Uczestnicy otrzymają wgląd w lokalne możliwości zawodowe – firmy z regionu oferują praktyki, możliwość „podpatrywania" pracy czy rozmowy o zatrudnieniu. Program obejmuje także zwiedzanie miasta z przewodnikiem, prezentację lokalnej oferty edukacyjnej, wizytę w zakładach przemysłowych, dwa spotkania towarzyskie oraz szereg propozycji spędzania wolnego czasu. Wszystko po to, by uczestnicy poczuli prawdziwy rytm miasta.

Na koniec uczestnicy napiszą „list miłosny do Eisenhüttenstadt" – osobisty tekst z wrażeniami z pobytu. To nie tylko romantyczne zakończenie programu, ale także praktyczny element: listy zostaną wykorzystane w promocji miasta i działaniach marketingowych.

Reklama

To miało być Miasto Stalina

Historia Eisenhüttenstadt rozpoczęła się w 1950 roku, kiedy władze NRD postanowiły zbudować je od podstaw jako Stalinstadt – Miasto Stalina. Pierwotnie miało nosić nazwę Karl-Marx-Stadt, ale ostatecznie otrzymało imię radzieckiego wodza. W 1961 roku miasto przemianowano na Eisenhüttenstadt.

Miasto powstało na potrzeby wielkiego kombinatu stalowego, który miał być symbolem potęgi socjalistycznego przemysłu. Stalinstadt było pierwszym nowo założonym niemieckim miastem po II wojnie światowej. Zostało wyposażone we wszystko, czego potrzebowało miasto według: centrum kulturalne, ratusz, przedszkola, szkoły i boiska sportowe, hotel, a także główną ulicę z domami towarowymi.

Reklama

Socrealistyczna betonoza, która przyciąga turystów

Współczesne Eisenhüttenstadt to fascynujący relikt czasów minionych. Wielbiciele zabytków, pięknych parków czy jezior nie mają czego tu szukać. Eisenhüttenstadt to jedna wielka betonoza. Socjalistyczna betonoza, wybudowana na potrzeby przemysłu w latach 50. XX w.

Paradoksalnie, właśnie ta „betonoza" stała się magnesem dla turystów zainteresowanych historią. Jego stalinowska architektura przyciąga turystów. Wiele budynków jest chronionych ze względu na ich wartość historyczną i architektoniczną. Centrum Dokumentacji Kultury Codziennej prezentuje 100 000 obiektów reprezentujących codzienne życie w okresie Niemieckiej Republiki Demokratycznej.

Reklama

Przełom 1989 roku przyniósł Eisenhüttenstadt ogromne zmiany. Po zjednoczeniu Niemiec w 1990 roku państwowa huta została sprywatyzowana, a większość z jej 12 000 pracowników straciła pracę. Później fabryka zatrudniała około 2500 pracowników. 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 16/08/2025 09:18
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Dzban_Breslau 2025-06-02 18:22:26


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ojciec Piją 2025-06-02 21:22:49


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • ZnamTemat 2025-06-03 09:24:43

    Na razie to Niemcy kolonizują wrocław. Polowa nieruchomości kupowanych za gotówkę.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości