„Pożegnanie” – takim słowem można opisać charakter IX Symfonii Gustava Mahlera. Sam kompozytor kilkukrotnie wpisał je do partytury dzieła. Czego miało dotyczyć owe pożegnanie? Dowiemy się na piątkowym koncercie.
Być może odnosiło się do życia – wszak zdiagnozowano u muzyka nieuleczalną chorobę serca. Możliwe było także żegnanie gatunku muzycznego – IX Symfonia była jego ostatnią ukończoną – a może epoki – nadchodziła wszak nowa muzyka, która odrzucała założenia romantyzmu.
Do tego wszystkiego krótko przed powstaniem utworu umarła córka kompozytora, który z powodu konfliktów zrezygnował z pracy w Operze Wiedeńskiej i wyjechał do Stanów Zjednoczonych, rozpadało się również jego małżeństwo z Almą. IX Symfonię Mahler rozpoczyna w ciszy i wycofaniu. Według Schönberga kompozycję cechuje piękno pełne intelektualnego chłodu i dystansu. Podczas koncertu usłyszymy także wyjątkową Chaconnę Krzysztofa Pendereckiego – jedną z części Polskiego Requiem, poświęconą pamięci papieża Jana Pawła II.
8 listopada, piątek, godz. 19:00, sala koncertowa Filharmonii
KONCERT ORKIESTRY SYMFONICZNEJ
Jacek Kaspszyk – dyrygent
Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Wrocławskiej
Program:
K. Penderecki – Chaconne
G. Mahler – IX Symfonia D-dur
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze