W sobotę rozpoczęła się rywalizacja w pierwszym ze sportów na zaproszenie - futbolu amerykańskim. W pierwszym półfinale The World Games 2017 Niemcy pokonali Stany Zjednoczone 14:13, a o godzinie 19 na murawę Stadionu Olimpijskiego wybiegną Biało-Czerwoni, którzy zmierzą się z Francją.
Przygotowania reprezentacji Polski w futbolu amerykańskim do The World Games 2017 trwały prawie trzy lata. Pierwszym krokiem w rozwoju drużyny narodowej było powołanie w 2015 roku sztabu szkoleniowców z ogromnym, europejskim doświadczeniem z Bradem Arbonem na czele, który objął posadę trenera głównego. Poszerzenie sztabu polskimi trenerami, m.in. Jakubem Samelem, Pawłem Klawenderem, Michałem Kołkiem, którzy aktywnie włączyli się w proces szkoleniowy, dało szansę na budowę stabilnej bazy profesjonalistów na kolejne lata, a polskim zawodnikom życiową szansę na rozwój i zdobycie bezcennego doświadczenia.
Celem działań reprezentacji było stworzenie silnej drużyny narodowej. Aby wyselekcjonować najlepszych polskich futbolistów w ciągu dwóch lat przetestowano ponad stu zawodników, a większość z nich występowała na co dzień na rodzimych boiskach. Reprezentanci przed The World Games 2017 odbyli zgrupowania w Lublinie, Warszawie, Gdyni, COS OPO w Cetniewie i Spale oraz dzięki uprzejmości jednego z najlepszych austriackich klubów (Vienna Vikings) w Wiedniu.
W ramach przygotowań rozegrano siedem spotkań międzynarodowych. Biało-czerwoni zaserwowali swoim kibicom prawdziwą sinusoidę nastrojów - od euforii po wygranych z Belgią 27:14 i Rosją 7:0 przez gorycz porażki z Czechami 7:14, Danią 35:37, Szwecją 21:28 i Węgrami 22:23, po ponowne salwy zwycięstwa po wygranym pojedynku z Holandią 42:14.
- The World Games będą najważniejszym sprawdzianem w krótkiej jeszcze historii reprezentacji Polski w futbolu amerykańskim. Przygotowywaliśmy się do nich, budowaliśmy drużynę już od ponad dwóch lat i z pewnością zrobiliśmy duży postęp. Wiem, że zawodnicy są podekscytowani tą niezwykłą szansą, jaką jest dla nich turniej w ramach TWG. Dla wielu z nich będzie to szansa na ukoronowanie kariery. Musimy być bardzo skupieni, gdyż turniej ten będzie dla zawodników bardzo trudny - głównie ze względu na to, że między meczami będzie tylko dzień przerwy, zamiast zwyczajowego tygodnia. Spodziewamy się trudnego, ale wyrównanego spotkania z Francuzami i jesteśmy gotowi oraz zdeterminowani, by sprawić niespodziankę. Zapraszam wszystkich do kibicowania Biało-Czerwonym na Stadionie Olimpijskim. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, żeby stworzyć niezapomniane widowisko sportowe! - komentuje szkoleniowiec Polaków, Brad Arbon.
Przypomnijmy, że w kadrze Polski jest aż siedemnastu zawodników z Wrocławia (16 z Panthers i jeden z Outlaws): Szymon Adamczyk (liniowy defensywny, Panthers), Bartosz Dziedzic (rozgrywający, Panthers), Adam Lary (defensive back, Panthers), Karol Mogielnicki (defensive back, Panthers), Patryk Matkowski (skrzydłowy, Panthers), Adam Nelip (skrzydłowy, Panthers), Hubert Ogrodowczyk (linebacker, Panthers), Kamil Ruta (linebacker, Panthers), Rafał Rogaczewski (liniowy ofensywny, Panthers), Robert Rosołek (tight end, Panthers), Adam Skakowski (running back, Panthers), Marek Stajer (liniowy ofensywny, Panthers), Konrad Starczewski (running back, Panthers), Wojciech Stolarczyk (liniowy defensywny, Outlaws), Mateusz Szefler (running back, Panthers), Paweł Świątek (defensive back, Panthers), Marek Włodarczyk (liniowy ofensywny, Panthers).
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze