Zamiast na profesjonalne wysypisko, śmieci z Wrocławia były wywożone do wykopanych w lesie dołów. To stwarza zagrożenie dla zdrowia ludzi oraz dla środowiska. Do aresztu trafili szefowie bandy, a pozostali zatrzymani mają dozór policyjny i zakaz wyjeżdżania z Polski.
Śmieci ze składowiska przy ul. Szczecińskiej we Wrocławiu wywożone były do przygotowanych wcześniej dołów, w których były przykrywane warstwą gruzu i zakopywane. To nielegalny i niebezpieczny proceder, ponieważ nie ma żadnej kontroli, jak niebezpieczne śmieci trafiają zamiast na wysypisko to do środowiska naturalnego. Przez to powstaje zagrożenie dla zdrowia ludzi oraz ryzyko skażenia wody i ziemi.
Czytaj także: Składowisko niebezpiecznych odpadów, a obok kąpielisko pełne ludzi!
Zatrzymanych zostało 8 osób, które usłyszały zarzuty dotyczące usuwania, transportowania i składowania odpadów niezgodnie z ustawą ze składowisk przy ul. Szczecińskiej we Wrocławiu oraz w Rawiczu. Prokuratura Rejonowa dla Wrocławia-Fabrycznej będzie ustalała, od kiedy trwał proceder, który zakończył się 25 lipca akcją policji i dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska pod Wołowem, Tam namierzono dwa miejsca, w których przestępcy pozbywali się śmieci. Wiadomo jednak, że podobnych dołów było więcej w różnych lokalizacjach.
Sąd 27 lipca zdecydował, że kierujący tą grupą Krystian P. i Paweł P. na dalsze czynności służb poczekają przez 3 miesiące w areszcie. Pozostali zatrzymani otrzymali dozór policyjni i zakaz opuszczania kraju. Wszystkim grozi kara do 10 lat więzienia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze