Aż 22 wrocławskie osiedla znalazły się na obszarze suszy hydrologicznej, ogłoszonym przez IMGW. Susza hydrologiczna oznacza, że w pobliskich rzekach wody jest znacznie mniej niż zwykle. Jaki ma to związek z okolicami rzek na lądzie? Przedłużająca się susza hydrologiczna skutkuje zmniejszeniem zasobów wód powierzchniowych, a także obniżeniem poziomu wód podziemnych. A to już może mieć katastrofalne skutki dla środowiska.
W miejscach, gdzie susza utrzymuje się od kilku tygodni lokalne władze wprowadziły już zakazy podlewania ogródków czy napełniania przydomowych basenów. We Wrocławiu takiego zakazu na razie nie ma. MPWiK uspokaja, że nie grozi nam także brak wody w kranach. Po pierwsze dlatego, że wrocławska kranówka pochdzi w zdecydowanej większości z rzeki Oławy, zasilanej dodatkowo wodą z Nysy Kłodzkiej. Ujęcie znajduje się w województwie opolskim, na obszarze gdzie suszy obecnie nie ma. Dodatkowo, Wrocław jest chroniony przez dwa ogromne zbiorniki retencyjne na Nysie Kłodzkiej - Głębinów i Otmuchów. Mogą pomieścić 5 miliardów litrów wody - ma to być gwarancja zaopatrywania Wrocławia nawet przez kilka miesięcy suszy.
Choć nie grozi nam brak wody do picia, susza prowadzi do przesuszenia gleby i zmniejszenia upraw roślin. A na podniesienie się poziomu wód podziemnych trzeba będzie czekać bardzo długo.
Obszar suszy hydrologicznej we Wrocławiu obejmuje osiedla:
Jak informuje Biuro Prognoz Hydrologicznych we Wrocławiu, w kolejnych dniach w zlewniach objętych ostrzeżeniem prognozowane jest dalsze utrzymywanie się przepływów wody poniżej średniej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze