Reklama

Symbole koszykarskiego Śląska wracają do Wrocławia... do dwóch klubów

20/08/2011 00:00

Śląsk jest zielony, biały i czerwony. Jeżeli chcielibyśmy zaadaptować ten zaśpiew na warunki koszykarskie, to logicznym w obecnej sytuacji jest zadanie pytania: ale o który Śląsk chodzi? Dawne gwiazdy, które rządziły na parkietach w Polsce, podzieliły się prawie dokładnie po połowie: Wójcik, Tomczyk, Sikbniewski w jednym, Zieliński, Hyży, Łopatka w drugim trójkolorowym klubie.

Jedno miasto - mogące tradycjami koszykarskimi obdzielić pół Polski- po latach niełaski powraca na arenę ze zdwojoną siłą. Śląski dwa: ten koelnerowski, "dziko karciany", ekstraklasowy lub po prostu ten, który jest naturalną ewolucją klubu WKK Obiekty po porozumieniu z prezydentem Rafałem Dutkiewiczem i dyrektorem zarządu Wojskowego Klubu Sportowego Śląsk Wrocław Januszem Pilchem, oraz Śląsk drugoligowy - Śląsk Maćka Zielińskiego, który w klubie objął funkcję prezesa.

Gdyby szukać określenia potocznego, najlepiej będzie mówić o tym zespole jako o "dialogowym", bo właśnie ta marka telekomunikacyjna stała się dobroczyńcą zespołu, który powalczy o najwyższe cele w drugiej lidze. Co ciekawe, oba kluby podkerślają, że nie mają na celu wewnętrznej rywalizacji o Wrocław - lecz jednak spór o to, który Śląsk jest tym "prawdziwym" mającym prawa do spuścizny 17-krotnych Mistrzow Polski, rozgrywa się niemal pod każdą publikacją dotyczącą koszykówki ligowej we Wrocławiu. Tak ten problem widzą nasi czytelnicy:

- Przyszedł typ z kasą, zmontuje sobie grajków, kupi miejsce w najwyższej klasie rozgrywkowej, żeby było fajnie przywdzieje odzienie pt Śląsk Wrocław i tłumy będą przychodzić na mecze. Żenada!!! Jakoś ludzie wielbiący koszykówkę na rezerwy Śląska nie kwapili się iść.

- Śląsk upadł na 2 lata ale teraz się odradza. Tradycje ma, 17 krotnych mistrzów Polski. Koelner miał jaja, odwage i środki na odbudowę WKSu i chwała mu za to. Nie wiem co Zieliński robi budując "drugi" Śląsk w II lidze. Za bardzo w politykę Pan Maciej zabrnął oj za bardzo. Będzie tego jeszcze żałował bo w moich oczach stracił bardzo wiele.

- Ja się pytam po co Zieliński robi cyrk i buduję zespół w II lidze skoro wcześniej Koelner rozpoczął budowę zespołu na PLK. Dlaczego Pan Maciej-legenda wcześniej nie postarał się o reaktywację. Pięknie wsiąkł w struktury partyjne Zielony, pięknie...

- I po co budować 2 średnie zespoły? Lepiej by było wziąć się do roboty za jeden zespół z większym budżetem. Szkoda ...



W tym momencie oba zespoły są na etapie budowania składów. Co ciekawe, w szeregach tak Śląska "koelnerowskiego", jak i tego "dialogowego" znajdują się gracze, którzy tworzyli koszykarski "monolit" w latach prosperity Wrocławskiego zespołu, bądź po prostu w momencie gdy Śląsk był tylko jeden. Tak więc, chcąc nie chcąc gracze będący symbolami dawnego WKS dokonali wyborów: Adam Wójcik już w ubiegłym sezonie był ambasadorem WKK, mentorem dla drugoligowych koszykarzy jak i jednym z najważniejszych ogniw zespołu.





Jeżeli popularny "Oława" będzie w pełni zdrowia spotka w swoim zespole Roberta Skibniewskiego, rozgrywającego pamiętającego czasy świetności Śląska, który ostanie sezony spędził w lidze czeskiej oraz zespole Polpharmy Starogard Szczeciński. O wydarzeniach związanych z porażkami jak i zwycięstwami swoich byłych kolegów opowie na konferencjach prasowych ekstraklasowego Śląska Dominik Tomczyk, który w ostatnich dniach dołączył do zespołu i objął funkcję rzecznika prasowego.

Po drugiej stronie koszykarskiej barykady we Wrocławiu znalazł się Maciej Zieliński, który jak już wspomnieliśmy, został prezesem sekcji koszykówki w drugoligowym Śląsku. Jak się okazało ruchy reaktywacyjne w naszym mieście pozytywnie wpłynęły również na zespół walczący o awans do pierwszej ligi. W składzie WKS-u ponownie zobaczymy Mirosława Łopatkę i Radosława Hyżego, który w ostatnich "dobrych latach" Ślaska stał się jego symbolem.

W ten właśnie sposób korespondencyjny pojedynek personalny między graczami Śląska, którzy mieli realny wkład w sukcesy dawnego zespołu pozostaje remisowy. Zespół, który przystąpi do rozgrywek Tauron Basket Ekstraligi, to przede wszystkim melodia przyszłości i przedłużenie myśli szkoleniowej Wrocławskiego Klubu Koszykówki, który od zawsze stawiał na zawodników młodych i perspektywicznych, na ich rozwój i kształcenie. W wywiadzie, którego w ubiegłym roku udzielił naszej redakcji prezes klubu, Przemysław Koelner potwierdził, iż polityka klubu względem rozwoju talentu młodych zawodników jak i tworzenia struktur klubowych jest długofalowa:

Reklama


- Budujemy markę WKK, która stanie jednym z najważniejszych projektów koszykarskich w Polsce, to wymaga czasu i determinacji. Chcę stworzyć taką organizację, która będzie miała mocne struktury zarządcze, kilka źródeł przychodów, mocny fundament szkolenia i wyławiania talentów. Poza tym jesteśmy na etapie budowy Centrum Szkoleniowego, które będzie swoistym novum w tej części Europy. Za parę lat do Wrocławia z Europy będą przyjeżdżać najbardziej utalentowani koszykarze i koszykarskim mieści spotkać doskonalić swoje umiejętności. Finałem naszej piramidy pracy z młodzieżą będzie oczywiście zespół ekstraligowy, przyciągający kibiców i będący prawdziwą wizytówką Wrocławia.

W Śląsku, który bić się będzie o awans do pierwszej ligi personalna polityka jest zgoła inna. Tutaj o wyniku sportowym -sądząc po ruchach kadrowyc- mają stanowić gracze o uznanej na rynku marce. Celem drugoligowego zespołu jest awans do pierwszej ligi, w której głównymi rywalami wrocławian będą zespoły z Pleszewa i Ostrowa Wielkopolskiego.

W ten sposób we Wrocławiu doczekaliśmy się dwóch zespołów Śląska jednak rozgraniczanie, który z nich jest prawdziwy nie ma tu najmniejszego sensu. Po latach posuchy każda próba przywrócenia w tym mieście koszykówki jest czynem na wagę złota. W momencie kiedy odcinanie kuponów od dawnych sukcesów Śląska jest już nie na miejscu, a słuchanie o kolejnych sukcesach monopolistów z Trójmiasta na arenie krajowej możemy być tylko zadowoleni, że dyscyplina która była sercem tego miasta powraca. Bez względu na ilość zespołów Śląska Wrocław potrzebuje koszykówki, a koszykówka jest tylko jedna.


Piotr Kolisko

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości