Reklama

Szpital przy Borowskiej działa na agregatach. Pacjenci bezpieczni, ale przyjęć nie ma

02/03/2026 09:36

W niedzielę wieczorem w szpitalu przy ul. Borowskiej doszło do poważnej awarii sieci elektrycznej po zalaniu stacji transformatorowej. Szpital działa dzięki agregatom, ale wstrzymał wszystkie planowe przyjęcia.


W niedzielę, 1 marca, wieczorem, w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym przy ul. Borowskiej we Wrocławiu doszło do awarii sieci elektrycznej. Przyczyną było pęknięcie rury z wodą w rejonie stacji transformatorowej, co doprowadziło do zalania instalacji i konieczności przejścia szpitala na zasilanie awaryjne. 

W związku z sytuacją dyrekcja szpitala zdecydowała o czasowym wstrzymaniu planowych przyjęć pacjentów zaplanowanych na poniedziałek, 2 marca. Jednocześnie, pacjenci przebywający obecnie w szpitalu są bezpieczni, a placówka funkcjonuje w trybie wzmożonej ostrożności.

Reklama

Ograniczona została również praca Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. - Pacjentów, którzy zgłaszają się do nas indywidualnie, prosimy, by w miarę możliwości udali się do innych SOR-ów - przekazała w niedzielę Beata Freier, dyrektor USK. - Oczywiście jeśli ktoś do nas przyjdzie, na pewno otrzyma pomoc, bo nie zamykamy szpitala, tylko próbujemy rozwiązać problem.

Dyspozytorzy karetek i śmigłowców Lotniczego Pogotowia Ratunkowego otrzymali instrukcję kierowania poszkodowanych pacjentów do innych wrocławskich szpitali. Chodzi m.in. o Dolnośląski Szpital Specjalistyczny przy ul. Fieldorfa, Wojewódzki Szpital Specjalistyczny przy ul. Kamieńskiego, szpital przy ul. Koszarowej oraz Szpital Specjalistyczny przy ul. Warszawskiej.

Reklama

Aby zabezpieczyć funkcjonowanie szpitala uruchomiono procedury kryzysowe. Na miejscu są już agregaty prądotwórcze dostarczone przez Wojska Obrony Terytorialnej oraz Rządową Agencję Rezerw Strategicznych.

Na miejscu pracuje kontenerowa elektrownia polowa KEP 900, która zapewnia stabilne zasilanie do czasu usunięcia awarii transformatora. W pierwszej kolejności zabezpieczono tlenownię, gwarantując ciągłość dostaw tlenu medycznego dla pacjentów - przekazały WOT.

W poniedziałek, 2 marca, rano odbyła się konferencja prasowa z udziałem dr Beaty Freier. - Dzisiaj nie mamy przez moment prądu w budynku B1 z kilkoma oddziałami, w tym, z takim newralgicznym oddziałem, czyli OIOM-em. Niestety, transformator, który uległ awarii, zasila też też stację gazów medycznych i przez moment nie mamy gazów medycznych. Ale zabezpieczeni jesteśmy w butle tlenowe, posiadamy normalne ssaki i można pracować jak dawniej. A wracamy już do pełnego zasilania, które ruszy w przeciągu minut - powiedziała przed godz. 10 dr Beata Freier. 

Reklama

W czasie organizacji awaryjnego zasilania część karetek była czasowo kierowana do innych wrocławskich placówek, jednak działalność medyczna była prowadzona w sposób ciągły. Równolegle prowadzone są prace związane z usunięciem przyczyn awarii i przywróceniem docelowego zasilania obiektu.

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 02/03/2026 13:20
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Qutass 2026-03-02 12:34:38

    W Tym ośrodku jest taki ktoś jak Główny Energetyk? Gdzie zachowanie REDUNTANCJI? Kładzie się jedno trafo (jest ich tam kilka) to pozostałe powinny zabezpieczać odbiory a SZR w razie konieczności powinien załączyć agregat który ma być na terenie szpitala a nie że się go ściąga kilka godzin!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości