Reklama

Tablice na przystankach nie działają. Naprawa jest za droga

05/09/2024 10:39

Od kilku tygodni we Wrocławiu przestają działać kolejne elektroniczne tablice mające informować na przystankach o porach przyjazdów autobusów i tramwajów. Tak jest np. na placu Jana Pawłaa II, Wróblewskiego, Kamiennogórskiej i w wielu innych miejscach. Urzędnicy rozkładają ręce: tablice się zepsuły, a za ich naprawę producent życzy sobie kosmicznych pieniędzy. Nikt inny zaś serwisem zająć się nie chciał.

Nie ma dnia, by wrocławianie nie informowali nas o nieczynnych tablicach. Zepsuły się na przystanku "Politechnika Wrocławska" w stronę centrum, na pl. Jana Pawła II, na ulicy Złotnickiej koło przystanków w stronę miasta, na przystanku przy ul. Na Ostatnim Groszu przy Biedronce, na kilku przystankach na ulicy Grabiszyńskiej, przy ul. Kosmonautów (np. na przystanku "Kamiennogórska" w stronę centrum), na przystankach w okolicy Dworca Nadodrze w stronę centrum i na ulicy Buforowej. Ta lista jest o wiele dłuższa.

Tablicami zawiaduje Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta. I nie ma dla pasażerów komunikacji miejskiej dobrych wiadomości. Wszystko rozbija się bowiem o pieniądze. - Usunięcie tych awarii dotychczas było niemożliwe, ponieważ w połowie tego roku wykorzystaliśmy wszystkie środki na prace serwisowe związane z bieżącym utrzymaniem technicznym tablic - mówi nam Tomasz Jankowski, rzecznik Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta we Wrocławiu. - W marcu ogłosiliśmy przetarg. Wpłynęła do nas jedna oferta, która czterokrotnie przekraczała wartość oszacowaną przez naszych pracowników - dodaje rzecznik. Urzędnicy na utrzymanie i naprawy tablic przygotowali 872 tys. zł, a jedyna firma gotowa się tym zająć (ta sama, która system tablic we Wrocławiu uruchomiła) zażyczyła sobie za tę usługę prawie 4 mln zł. 
 
Urzędnicy musieli więc przetarg unieważnić. W tej sytuacji można było podpisać umowę bez przetargu, ale - zgodnie z prawem - jej wartość nie mogła przekraczać 130 tysięcy złotych. Wszystkie te pieniądze ZDiUM już dawno wykorzystał.
 
Co dalej? Urzędnicy w lipcu ogłosili nowy przetarg. Na oferty czekali do sierpnia. Nie wpłynęła ani jedna. - W związku z tym, zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa zamówień publicznych, skorzystaliśmy z opcji zlecenia tej usługi bez organizowania kolejnego przetargu. W ostatnich dniach udało nam się wynegocjować warunki nowej umowy. Finalizujemy już sprawy związane z jej podpisaniem. Do tego czasu do dyspozycji pasażerów pozostają papierowe rozkłady jazdy umieszczone w gablotach na przystankach - mówi Jankowski. Nowa umowa będzie obowiązywała przez pół roku, miasto zapłaci za usługę ponad milion złotych.
 

 


Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości