Niestety, poniedziałek nie był dniem należącym do Polaków. Spore nadzieje wiązano z występem Dariusza Wszoły w trójboju siłowym, ale ostatecznie nie udało mu się wywalczyć żadnego krążka. Bardzo dzielnie walczyli z Amerykanami polscy futboliści, jednak przegrali 6:14 i musieli zadowolić się czwartym miejscem, najgorszym dla sportowców.
Francuzi wygrali finał futbolu amerykańskiego z Niemcami 14:6, chociaż po pierwszej kwarcie to nasi zachodni sąsiedzi prowadzili. Przy jednej z pierwszych akcji ofensywnych drużyny Niemiec bardzo efektowne podanie z okolic czterdziestego jarda dostał Kwame Ofori. Ku wielkiej wrzawie futbolista piłkę złapał i pognał po pierwsze tego wieczora punkty dla swojej ekipy (jak się później okazało - pierwsze i ostatnie). Jeszcze w drugiej kwarcie Francja objęła prowadzenie i nie oddała go do końca spotkania. Radości Francuzów nie było końca, a na dekoracji wszyscy uroczyście odśpiewali "Marsyliankę". Polacy natomiast starali się jak mogli, ale w meczu o brązowy medal przegrali 7:14. Więcej o meczu - tutaj.
W Narodowym Forum Muzyki raczej trudno o ciężkie brzmienia, ale w poniedziałek rywalizacja w tym miejscu do najlżejszych nie należała. Walkę o medale rozpoczęli tam siłacze, którzy mierzyli się w trójboju siłowym. Imponująca była rywalizacja w wadze lekkiej, bowiem atleci potrafili podnieść ciężar czterokrotnie większy od nich samych! Dla przykładu - Chen Wei-Ling z Tajwanu, która waży 44 kilogramy, w martwym ciągu podniosła ciężar o masie... 180 kg!
ZOBACZ, CO DZIEJE SIĘ NA THE WORLD GAMES 2017 WE WTOREK 25 LIPCA
Wiemy już, kto zagra o medale w korfballu i fistballu. W tej pierwszej dyscyplinie o złoto zawalczą Holendrzy i reprezentacja Chińskiego Tajpej, natomiast o zwycięstwo w fistballu zmierzą się Niemcy i Szwajcarzy.
Poniedziałek był czwartym dniem zmagań w sportach wrotkarskich - w jeździe szybkiej - był to też jednocześnie pierwszy dzień rywalizacji na torze ulicznym. Niestety, Polacy odpadli w eliminacjach. W finale faworyci z sesji kwalifikacyjnej pojechali najszybciej i wśród kobiet złoto trafiło do Marii Moyi z Chile, a wśród mężczyzn zwyciężył Hiszpan Joseba Fernandez. Wielkiego pecha miał zwycięzca kwalifikacji Jorge Luiz Martinez. Wychodząc z dużą prędkością z wirażu na ostatnią prostą, zachwiał się i przez to stracił cenne sekundy, ostatecznie zajmując miejsce tuż za podium.
W wyścigu na 20 km wokół toru do jazdy ulicznej zgromadziło się setki kibiców. Sympatycy wrotkarstwa z zachwytem podziwiali zawodników, którzy z prędkością ponad 40 km/h pokonywali zakręty. Wrotkarki swoją najdłuższą konkurencję przejechały dynamicznie i z pełnym zaangażowaniem. Szczególnie na wirażach zauważalna była walka o miejsce i starcia bark w bark. Zmagania doprowadziły do paru kolizji, które zakończyły się niegroźnymi, aczkolwiek bolesnymi upadkami. Najwyższe miejsce na podium zajęła Johanie Viveros z Kolumbii. U panów w finale było ślisko ze względu na rzęsisty deszcz, który towarzyszył im prawie przez cały wyścig. Na szczęście obyło się bez żadnych niebezpiecznych zdarzeń. Bezkonkurencyjny w tym wyścigu był Bart Swings z Belgii.
Znamy już półfinalistów i półfinalistki w łucznictwie klasycznym. Tytułu mistrzowskiego na pewno nie obroni jeden z faworytów - Jean-Charles Valladont. Walka o medale w łucznictwie odbędzie się we wtorek w Parku Szczytnickim.
Rekord świata, porażka francuskich faworytów, trzy przegrane finały Tajlandii i włosko-włoski finał raffy - podczas rywalizacji w bulach, która zakończyła się w poniedziałek, nie brakowało ciekawych wydarzeń i niespodziewanych rozstrzygnięć. Niestety, nie zabrakło również problemów z pogodą. Nawałnica, która przeszła nad Wrocławiem w niedzielę, pokrzyżowała szyki głównie zawodnikom raffy i bul lyońskich. Ich konkurencje nie mogą bowiem odbywać się przy deszczu i na mokrym torze. Mimo usilnych prób organizatorów, niemożliwe okazało się rozstrzygnięcie rywalizacji w grze pojedynczej raffy oraz strzale progresywnym bul lyońskich. Zamiast dwunastu poznaliśmy więc tylko ośmiu złotych medalistów. Sześć złotych medali trafiło do reprezentantów Francji, Włoch i Argentyny.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze