Kilka godzin trwały poszukiwania dziesięcioletniego chłopca, który zaginął w nocy w Kątach Wrocławskich. Dziecko w końcu znalazło się... u cioci.
Alarm podniesiono o północy, kiedy dziecko wciąż nie wracało do domu. Wcześniej chłopiec był z mamą, odłączył się od niej gdy razem wracali do domu. To matka zgłosiła policji, że nie może nigdzie znaleźć syna.
Na równe nogi poderwani zostali policjanci i strażacy. Przez kilka godzin kilkudziesięciu funkcjonariuszy i strażaków m.in. z Kątów, Zachowic, Smolca i Gniechowic przeczesywało całą okolicę. - Na szczęście wszystko dobrze się zakończyło, chłopiec został odnaleziony cały i zdrowy u swojej cioci - mówi portalowi TuWroclaw.com Aleksandra Freus z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu. Policjantka dodaje, że sprawą zajmie się teraz sąd rodzinny.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze