Reklama

W sierpniu PiS zwolniło go z pracy za "dramat w zarządzaniu". Dziś wystawia na posła

03/09/2023 16:08

Gdy człowiek zaczyna myśleć, że jest nieomylny, zaczyna się dramat w zarządzaniu - tak ostro nowy starosta oławski z Prawa i Sprawiedliwości ocenił w sierpniu rządy swojego poprzednika z tej samej partii - Zdzisława Brezdenia. Chwilę wcześniej Brezdeń został odwołany z funkcji starosty m.in. głosami PiS. Teraz jest kandydatem tej partiii na posła z okręgu wrocławskiego.

Działacz Prawa i Sprawiedliwości Zdzisław Brezdeń był starostą oławskim przez 13 lat. W połowie sierpnia stracił stanowisko. Zwolniono go natychmiastowo, nie dostał nawet odprawy. W tajnym głosowaniu za odwołaniem go ze stanowiska było 14 z 18 radnych. PiS ma w radzie powiatu 7 głosów. Z matematyki jasno wynika, że za odwołaniem Brezdenia była przynajmniej część radnych z jego partii. Brezdeń oznajmił jedynie, że to decyzja polityczna i wyszedł z sali. Do dziś nie skomentował szerzej decyzji powiatowych radnych.


A ci już chwilę później wybrali nowego starostę, także z Prawa i Sprawiedliwości. Ten już w pierwszych słowach wyjawił, co myśli o swoim poprzedniku i partyjnym koledze. - Przez wiele lat Zdzisław Brezdeń dobrze pracował, ale w pewnym momencie chyba... Jak widać system dwukadencyjny powinien funkcjonować. Gdy człowiek zaczyna myśleć, że jest nieomylny, zaczyna się dramat w zarządzaniu - ocenił Zdzisława Brezdenia nowy starosta Mirosław Kulesza.

Reklama

PiS szybko jednak Brezdeniowi jego błędy zapomniało. W sobotę liderka wrocławskiej listy PiS Mirosława Stachowiak - Różecka ogłosiła, że były starosta oławski jest kandydatem jej partii w wyborach do Sejmu. Dostał 10. miejsce na liście. - Na liście umieściliśmy kandydatów z bogatym doświadczeniem. To osoby, które do tej pory wykazały się współpracą z mieszkańcami Wrocławia i okręgu wrocławskiego. Osoby pomocne, aktywne, które były blisko spraw obywateli. Każdy z nich ma dużo empatii - mówiła o kandydatach posłanka PiS Agnieszka Soin.

Zdzisław Brezdeń już kolejny raz powalczy o miejsce w Sejmie. W 2019 roku startując z 11. miejsca zdobył 6300 głosów - ponad dwa razy za mało, by dostać się do parlamentu. W 2015 roku poparło go 5521 wyborców. PiS wprowadziło wtedy do Sejmu sześciu posłów z Wrocławia. Brezdeń zajął siódme miejsce.


peg

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości