Reklama

Ważny mecz piłkarzy Śląska Wrocław. Jeśli wygrają, zostaną liderem Ekstraklasy

20/02/2015 00:00

Na powitanie piłkarskiej wiosny we Wrocławiu, Śląsk od razu czeka bardzo ważne spotkanie. W sobotę (21 lutego) zespół trenera Tadeusza Pawłowskiego zmierzy się z Jagiellonią Białystok, nad którą obecnie ma tylko punkt przewagi. Dla wrocławian będzie to więc mecz o utrzymanie pozycji wicelidera Ekstraklasy. A jeśli pokonają rywala, co najmniej do końca kolejki ligowej będą prowadzić w tabeli.

W sierpniu ub.r. Śląsk pewnie wygrał z Jagiellonią w Białymstoku 3:1. Gole dla wrocławian strzelali wtedy Sebastian Mila, Lukas Droppa i Krzysztof Ostrowski. Wszystko wskazuje na to, że wiosenne spotkanie obu ekip będzie dla Śląska znacznie większym wyzwaniem. Rzecz jasna, na samym początku rozgrywek jeszcze nie czas, by wskazywać kogoś w roli faworyta. Ale “Jaga” w swoim meczu otwarcia wiosny w Warszawie pewnie pokonała Legię 3:1, a mogła wygrać jeszcze wyżej. I podopieczni trenera Michała Probierza wysłali w ten sposób komunikat, że mogą być rywalem trudnym do przejścia.- Czeka nas bardzo dobry mecz. Uważam, że w sobotę wystąpią dwie drużyny, które są największymi niespodziankami tego sezonu, bo przed początkiem ligi, było dużo ludzi, którzy skazywali nas na walkę o utrzymanie - podkreśla trener Śląska Wrocław Tadeusz Pawłowski. I dodaje: - Sprawa jest bardzo prosta. Kto chce grać o mistrzowski tytuł musi wygrać ten mecz.



Wrocławianie do meczu z Jagiellonią Białystok przystąpią w nieco przemeblowanym składzie. Chcieliśmy napisać o osłabionym składzie, bo kontuzja na ok. miesiąc wykluczyła z gry podstawowego dotychczas bramkarza Śląska, Mariusza Pawełka. Ale po tym, jak w swoim ligowym debiucie zagrał zastępujący go 19-letni Jakub Wrąbel, o osłabieniu pisać niemal nie wypada. I jest pewne, że w bramce Śląska znów zagra młodziutki golkiper, a jego zmiennikiem będzie zakontraktowany przed meczem Mateusz Abramowicz. Niepewny jest też występ Pawła Zielińskiego, który narzeka na bolące mięśnie brzucha i przez tę dolegliwość nie zagrał przeciwko Cracovii. Pozostali piłkarze Śląska są do dyspozycji i, jak pół żartem, pół serio zauważył trener wrocławian: - Wszyscy palą się do gry i kto zostanie na ławce, ten będzie się na mnie gniewał.



Na otwarcie piłkarskiej wiosny, “Jaga” w Warszawie pewnie poradziła sobie z Legią. To zwycięstwo okupiła stratą podstawowego obrońcy Marka Wasiluka (kiedyś piłkarza Śląska), który doznał poważnej kontuzji kolana i w 2015 r. niemal na pewno już nie zagra. Ale pech “Wasyla” nie psuje ogólnego optymizmu w białostockiej ekipie, która w tym sezonie prezentuje się niespodziewanie dobrze. W “Jadze” na pochwałę zasługują zwłaszcza obrońcy, którzy wspólnie z zaledwie 17-letnim bramkarzem Bartłomiejem Drągowskim stworzyli jedną z bardziej szczelnych formacji defensywnych w Ekstraklasie. Z kolei 23-letni Maciej Gajos w tym sezonie wyraźnie rozkwitł i na jego koncie jest już sześć goli - z czego dwa strzelone nie byle jakiej drużynie, bo Legii Warszawa. Pięć bramek zapisał zaś na swoim koncie Patryk Tuszyński. Efekt? Niedoceniana przed sezonem Jagiellonia w Warszawie potwierdziła swój apetyt na sukces w tym sezonie. I we Wrocławiu będzie chciała powalczyć o kolejny skalp ligowego rywala, przy okazji strącając Śląsk z pozycji wicelidera ligi.



- Faworytem jest Śląsk. Gramy u siebie, jesteśmy na wyższym miejscu w tabeli - uważa trener Tadeusz Pawłowski. Jego zespół nie przegrał na Stadionie Wrocław od blisko roku, a dokładnie od 23 lutego 2014 r., gdy uległ Ruchowi Chorzów 2:3. Blisko porażki było w meczu otwarcia tego roku, przeciwko Legii Warszawa w Pucharze Polski, ale Śląsk uratował remis. Czy tę piękną passę przerwą piłkarze z Białegostoku? Po ich zwycięstwie w stolicy i stawce meczu we Wrocławiu, trudno oczekiwać, że Śląsk sięgnie po trzy punkty bez większego trudu. Ale to wszystko tylko z korzyścią dla sportowego widowiska.



21. kolejka T-Mobile Ekstraklasy, Śląsk Wrocław - Jagiellonia Białystok, sobota (21 lutego br.), Stadion Wrocław przy Alei Śląskiej we Wrocławiu, godz. 18.
Łukasz Maślanka, Twitter @Lukasz_Maslanka

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości