Prace przy remoncie esplanady wrocławskiego Manhattanu, czyli zespołu PRL-owskich bloków przy placu Grunwaldzkim, potrwają jeszcze co najmniej kilka miesięcy.
Pierwotnie inwestycja na placu Grunwaldzkim, prowadzona współnie przez Spółdzielnię Mieszkaniową Piast oraz Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta, miała potrwać do połowy maja 2022 roku. Na przeszkodzie stanęły nie tylko opóźnione przez wojnę w Ukrainie dostawy materiałów, ale też rosnąca inflacja, która skłoniła wykonawcę prac, konsorcjum firm PBW INŻYNIERIA i DROMOSTTOR POLSKA, do negocjacji umowy z inwestorem, bo kwota 8,6 mln zł, na którą ją podpisało, okazała się być niewystarczająca.
Nowy termin oddania wyremontowanej esplanady sedesowców do użytku ustalono najpierw na koniec 2022 roku. Teraz jest szacowany na wiosnę, ale tylko dla części inwestycji. Reszta zajmie jeszcze dłużej.
- Obecny, ogólny stan zaawansowania jest na poziomie 70 procent. Montowane są teraz ostatnie balustrady prefabrykowane od strony osi grunwaldzkiej wraz z oczepami, wylewany jest też strop żelbetowy i słupy w miejscu pomiędzy budynkami Manhattanu. Pozostają do rozbiórki i wykonania schody od strony Ronda Reagana oraz wzmocnienie stropu pod laboratorium medycznym. Rozpoczęto też prace związane z układaniem żywicy jako warstwy nawierzchniowej na płycie głównej, ponieważ wykonawca robót wykorzystuje każde okienko pogodowe w celu przyśpieszenia prac - mówi Klaudia Piątek, rzeczniczka ZDiUM.
I dodaje: - Opóźnienia wynikają ze słabej jakości konstrukcji pod laboratorium medycznym, która pierwotnie miała być wzmacniana, co pozwoliłoby na kontynuację działania laboratorium. Podczas prac rozbiórkowych, które na ten moment mogą być prowadzone wyłącznie ręcznie, bez sprzętu ciężkiego, okazało się, że są niewystarczające. Zmusza to inwestorów do przeprojektowania tej części zakresu robót. Dodatkowo nie można rozebrać schodów, które są obok laboratorium, ponieważ to one "trzymają" konstrukcję laboratorium.
Miasto przewiduje, że wykonanie esplanady od mostu Grunwaldzkiego do baru "Remont" potrwa do końca kwietnia.
- Na wykonanie części pod laboratorium oraz schodów będziemy potrzebować więcej czasu, z racji obecnego stanu projektowania i prowadzonych rozmów z najemcą lokalu laboratorium. Niestety remont takiej budowli, która przecież jest w części zamknięta już od czasów Wielkiej Powodzi (parking pod esplanadą), odkrywa przed nami ciągle nowe oznaki zniszczenia, które muszą być w nowy sposób przeprojektowywane oraz wykonywane - tłumaczy Piątek.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze