Pięć miesięcy po tym, gdy ostatni lokatorzy ewakuowani z wrocławskiego Trzonolinowca przy Kościuszki opuścili swoje mieszkania, wciąż nie rozpoczął się zapowiadany remont obiektu. - Powinien ruszyć w tym roku - zapowiada dziś zarządca budynku. I prognozuje, że mieszkańcy będą mogli wrócić do domów za nieco ponad dwa lata.
- Określony został już zarys koncepcyjny remontu generalnego. Teraz ostateczny kształt budynku będzie w dużej mierze zależał od konserwatora zabytków. Wiadomo, że będzie dążył on do zachowania stanu obiektu w jak najbardziej przybliżonym stanie do stanu pierwotnego - mówi portalowi TuWroclaw.com Seweryn Chwałek, zarządca Trzonolinowca. - Chcielibyśmy, aby prace remontowe rozpoczęły się jeszcze w tym roku, ale nie jesteśmy w stanie przedstawić dzisiaj konkretnej daty - dodaje. - Do końca czerwca chcielibyśmy złożyć wniosek o pozwolenie na prace budowlane - słyszymy.
Czy wiadomo kiedy mieszkańcy mogliby wrócić do swoich mieszkań? - Mowa tu o perspektywie dwóch lat, chcielibyśmy aby mieszkańcy wprowadzili się ponownie w 2027 roku - dodaje zarządca. Szacuje, że koszt remont pochłonie od 8 do 18 mln złotych. - Zdajemy sobie sprawę, że wielu mieszkańców nie będzie w stanie ponieść tak ogromnych kosztów, dlatego będziemy starali się pozyskać dotacje - zapowiada zarządca.
Wrocławski Trzonolinowiec to jeden z niewielu takich budynków w Europie i jedyny w Polce. Powstawał od góry. Najpierw wybudowano centralny trzon, a później na linach wciągano do góry kolejne kondygnacje. To dlatego wrocławianie mówili o tym budynku "dom na kurzej łapce". Konstrukcja wisi na linach. W Trzonolinowcu są 44 mieszkania. 11 z nich należy gminny. Reszta jest w prywatnych rękach. Część z osób z gminnych mieszkań została przeniesiona do lokali TBS, innym zaproponowano mieszkania komunalne. Przypomnijmy - decyzja o natychmiastowej ewakuacji lokatorów zapadła w lutym ubiegłego roku. Została wydana w oparciu o ekspertyzy naukowców z Politechniki Wrocławskiej. Ostatni lokatorzy wyprowadzili się z budynku w sierpniu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze