Przerażające! To, jak wyglądają klatki schodowe w dziesiątkach kamienic na Ołbinie, Nadodrzu czy Przedmieściu Oławskim trudno opisać słowami!
Brud, zniszczone ściany, odpadający tynk, zardzewiałe balustrady, a często to tego odór pleśni i smród ze starych kanalizacji – dla wielu wrocławian tak wygląda codzienna droga z dworu do mieszkania. - Wstydzę się zapraszać gości. Ludzie boją się tu wchodzić - usłyszeliśmy od mieszkanek jednej z kamienic na Nadodrzu.
Decyzja o remoncie klatki schodowej należy do miasta tylko tam, gdzie jest ono samodzielnym właścicielem - takich budynków jest we Wrocławiu ponad 1400. We wszystkich pozostałych decyzję podejmuje wspólnota mieszkaniowa, ale to ona musi też za remont zapłacić. Ile? To oczywiście zależy od wielkości budynku, ale i tego, jak skomplikowane są prace. Ceny zaczynają się od 40-50 tysięcy złotych. W starych budynkach remont musi przebiegać pod nadzorem konserwatora zabytków, a specjalistyczne ekipy muszą zadbać o nawet najdrobniejsze szczegóły architektoniczne. To sprawia, że cena może wzrosnąć nawet kilkukrotnie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze