Choć zgodnie w umową iluminacja świąteczna miała zniknąć w tym roku do 2 lutego, choinka na wrocławskim Rynku demontowana jest dopiero dziś. Bożonarodzeniowe ozdoby wrócą na ulice na przełomie listopada i grudnia.
Iluminacja świąteczna teoretycznie miała być zdjęta z ulic Wrocławia, ale w praktyce prace potrwały kilka dni dłużej. Zresztą 6 lutego to umowna, graniczna data, kiedy powinniśmy pozbyć się choinki z domu. I tak w czwartek miasto pozbyło się choinki z Rynku.
Generalnym wykonawcą iluminacji świątecznej na sezony 2018/2019 oraz 2019/ 2020 jest konsorcjum firm Elektrotim i Odeon. Za dzierżawę, montaż i demontaż oraz utrzymywanie wszystkich ozdób podczas trwania obu sezonów miasto płaci w sumie niespełna 5 mln zł.
CZYTAJ TEŻ: PARTIA ZIELONI KRYTYKUJE MIASTO ZA ILUMINACJĘ ŚWIĄTECZNĄ
Hasłem przewodnim wrocławskiej iluminacji świątecznej są motywy ludowe, zaczerpnięte z polskiej sztuki etnicznej – gwiazdy i śnieżynki, w różnych aranżacjach i kolorach. Autorem koncepcji jest Autorska Pracownia Architektury Linea. Została zaprojektowana tak, by pasować do architektury Starego Miasta i okolic.
W tym sezonie miasto przystrojone zostało prawie 430 kompozycjami świetlnymi, w tym sześcioma choinkami. Nowością były poświetlane litery przy Dworcu Głównym PKP, na ulicy Piłsudskiego. Dekoracji świątecznych, ze względu na prace remontowe, wyjątkowo zabrakło na bulwarze ks. Zienkiewicza oraz na moście Tumskim.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze