Są kolejne informacje w sprawie dwóch wrocławianek z Biskupina - matki i córki - które zniknęły w tajemniczych okolicznościach w ubiegłym tygodniu. Kilka dni temu ujawniliśmy, że kobiety oferowały w internecie cudownie działające grzejniki i piece, mające rzekomo pozwolić sporo zaoszczędzić na ogrzewaniu. Tuż przed zaginięciem zapowiedziały spotkanie z youtuberem, który podważał cudowność ich tajnej technologii. Teraz odezwali się ludzie, którzy twierdzą, że zostali przez kobiety oszukani.
19-letnia Wiktoria i 40-letnia Renata (córka i matka) wyszły z domu przy ul. Karola Olszewskiego na wrocławskim Biskupinie 13 marca rano. Na rodzinnym osiedlu ogłoszenia o ich poszukiwaniach można zobaczyć na co drugim słupie. A w sieci aż huczy od komentarzy. To po tym, gdy przed dwoma dniami ujawniliśmy, że kobiety w dniu swojego zaginięcia miały się spotkać z yotuberem, który w sieci podważał działanie oferowanych przez nie magicznych piecy i grzejników zużywających do ogrzewania znacznie mniej energii. Renata Majchrzak na zamieszczonym na YouTube filmie zapowiada, że zdemaskuje mężczyznę. Jak się jednak okazało, do spotkania w ogóle nie doszło.
Tymczasem dziś "Gazeta Wyborcza" pisze o osobach, które miałyby zostać oszukane przez firmę zaginionej kobiety. Chodzi o prowadzony przez nią zakład kamieniarski na Psim Polu. Kobieta miała sprzedawać online nagrobki, które nigdy nie trafiły do kupców. Jedną z poszkodowanych osób jest m.in. pani Paulina z Chełma. Jak opowiada Wyborczej, zamówiła pomnik, ale go nie otrzymała. - Kilka dni temu chciałam się znowu skontaktować i jakoś uzgodnić szczegóły, ale telefon nie odpowiadał. Zaczęłam szukać w internecie i znalazłam artykuły o zaginięciu - opowiada kobieta. Podobnych głosów jest sporo. - Zakupiłam na raty nagrobek. Niestety brak jakiegokolwiek kontaktu - pisze w opiniach Google pani Anita.
Kobiet wciąż poszukuje policja. Na razie nie trafiła na żaden trop.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze