Prezydent Wrocławia ogłosił projekt uchwały rady miejskiej wprowadzający w całym Wrocławiu nocny zakaz sprzedaży alkoholu. Ma trafić pod obrady w październiku, a wejść w życie już 14 dni po uchwaleniu. Oznacza to, że zakaz będzie obowiązywał najprawdopodobniej już od listopada.
Zakaz ma obowiązywać codziennie między godziną 22 a 6 rano. Nie będzie dotyczył restauracji, a wszystkich miejsc, w których oferowany jest alkohol przeznaczony do spożycia poza miejscem zakupu - obejmie więc sklepy czy stacje benzynowe.
Już teraz nocna prohibicja obowiązuje w części miasta - na Starym Mieście, Nadodrzu, Szczepinie, Ołbinie, Placu Grunwaldzkim, Przedmieściu Oławskim, Przedmieściu Świdnickim, Powstańców Śląskich i Hubach. Prezydent chce, by były nią objęte wszystkie osiedla bez wyjątku.
Zgodnie z prawem, pomysł musiały ocenić rady osiedli. 22 z nich go poparły, 11 było przeciw, a 15 w ogóle na pytania o prohibicję nie odpowiedziało. Ta ocena nie ma jednak w praktyce żadnego znaczenia, bo miejscy radni podczas głosowania nie będą musieli kierować się zdaniem osiedlowych kolegów.
Podobnie jak wynikami konsultacji społecznych, które właśnie zarządzono w tej sprawie. Projekt może ocenić każdy wrocławianin, wysyłając list do urzędu miejskiego (można to zrobić także pocztą elektroniczną). - Wynik konsultacji nie jest wiążący dla organów Miasta Wrocławia - już teraz szczerze ogłosił jednak prezydent.
Te rady osiedla poparły nocną prohibicję w całym Wrocławiu
Te rady osiedla nie chcą nocnej prohibicji
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Bardzo dobra decyzja. Koniec z menelstwem pod nocnymi sklepami. Takie prawo od dawna funkcjonuje w Krk i Gdańsku i bardzo się sprawdza. Teraz trzeba się zabrać za nocne wyścigi po ulicach i w końcu będzie ciszej w nocy.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Bardzo dobra decyzja. Koniec z menelstwem pod nocnymi sklepami. Takie prawo od dawna funkcjonuje w Krk i Gdańsku i bardzo się sprawdza. Teraz trzeba się zabrać za nocne wyścigi po ulicach i w końcu będzie ciszej w nocy.