Rektor Uniwersytetu Wrocławskiego, profesor Przemysław Wiszewski wydał zarządzenie dotyczące semestru letniego na tej uczelni. Sprawdziliśmy, w jakim trybie będą się tam odbywały zajęcia od 28 lutego.
Przypomnijmy, że władze Uniwersytetu Wrocławskiego zdecydowały, że od 24 stycznia do 27 lutego nauka na tej uczelni znów odbywa się w trybie zdalnym. Ma to związek ze wzrostem zakażeń na koronawirusa. – Na uczelni jest nieduży, ale w kraju jest niepokojący – uzasadniała tę decyzję Katarzyna Uczkiewicz, rzeczniczka prasowa Uniwersytetu Wrocławskiego. – Uczelnia kłamie – twierdzi z kolei Chrystian Szpilski, przedstawiciel studencki rady Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Wrocławskiego.
Rektor uczelni, profesor Przemysław Wiszewski, wydał już zarządzenie dotyczące semestru letniego. Zdecydował, że od 28 lutego do 3 kwietnia tego roku zajęcia na wszystkich typach studiów będą się odbywały zdalnie. W przypadku, gdy będzie to utrudnione ze względu na charakter zajęć, będą się odbywać stacjonarnie, ale z zachowaniem zasad bezpieczeństwa i za zgodą dziekana.
Powrót do nauki stacjonarnej ma obowiązywać od 4 kwietnia do 26 czerwca. Dziekan będzie mógł jednak w uzasadnionych przypadkach podjąć decyzje o prowadzeniu zajęć w formie zdalnej. W trybie zdalnym odbywać się będą wykłady w dużych grupach. „Przez cały semestr letni egzaminy w uzasadnionych przypadkach mogą odbywać się zdalnie” – informuje uczelnia. O tym także zdecyduje dziekan. Całość zarządzenia znajduje się tutaj.
„Dwa lata pandemii nauczyły nas, że na wciąż zmieniającą się sytuację trzeba reagować przede wszystkim elastycznie. I taki właśnie jest nasz plan na nowy semestr – elastyczny. Dostosowujemy się do sytuacji pandemicznej i liczby zachorowań” – można przeczytać w komunikacie opublikowanym na stronie Uniwersytetu Wrocławskiego.
Inne zdanie na ten temat ma Chrystian Szpilski, przedstawiciel studencki rady Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Wrocławskiego, który zdecydował się zawiadomić prokuraturę o możliwości popełnienia przez rektora przestępstwa. Wyjaśnia, że polega ono na „sprowadzeniu niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób powodując zagrożenie epidemiologiczne oraz szerzenie się choroby zakaźnej jaką jest COVID-19”. Oto szczegóły.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze