W niedzielę, 24 kwietnia, w hostelu HART przy ul. Rydygiera zorganizowana została polsko-ukraińska Wielkanoc.
W spotkaniu wzięło udział ok. 30 osób. - To uchodźczynie z Ukrainy z dziećmi i sponsorzy, którzy pomagają finansowo hostelowi. Rodziny z Charkowa, Kijowa, Mikołajowa, Irpinia i Mariupola, które tu mieszkają - wymienia gości Izabela Duchnowska, właścicielka hostelu HART na Nadodrzu.
Wśród charakterystycznych ukraińskich potraw, które pojawiły się na stole, znalazły się różowe szuba (śledź pod pierzynką), benderyki z mięsem, mimoza - tuńczyk z jajkiem, uzwar, czyli kompot z suszu oraz pierogi z mięsem i na słodko.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze