- Nie ma dnia, żeby ktoś się tu nie zatrzymywał, żeby zrobić zdjęcia - opowiadają nam mieszkańcy ulicy Mewiej na wrocławskich Kowalach. Wśród typowych dla lat 90. jednorodzinnych domów stojących niedaleko Korony jeden wyróżnia się szczególnie. Ludzie nazywają go Pałacem Romów.
- Tu już całe wycieczki przychodzą - mówią nam przy Mewiej. - Ostatnio nawet kilka razy byli z przewodnikiem. Niedługo będziemy największą atrakcją turystyczną Wrocławia, zaraz po Rynku - uśmiechają się.
Okazały budynek powstał na początku lat 90. ubiegłego wieku. To rodzinna posiadłość. - Dzisiaj pewnie już nikt by się nie zgodził, żeby budować w takim stylu - mówią sąsiedzi. Na rezydencję za płotem mówią "Pałac Romów".
Podobna zabudowa jest charakterystyczna dla architektury romskiej, zwłaszcza w Europie Środkowo-Wschodniej. Rezydencji w tym stylu można spotkać sporo w Rumunii, Serbii czy na Słowacji. Są budowane zwłaszcza przez zamożniejsze rody, jako symbol statusu i prestiżu. W tego typu budowlach pojawiają się bogate zdobienia elewacji, często z wykorzystaniem kontrastujących kolorów (np. biało-czarne), typowe są wieżyczki, kopuły i ozdobne balustrady, metalowe bramy i płoty z rzeźbionymi elementami, figurki lwów, aniołów lub innych symbolicznych elementów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
To na Jagodnie?