Miejska spółka Ekosystem, odpowiedzialna za zimowe utrzymanie dróg we Wrocławiu, przeprosiła za piątkowy poranny paraliż komunikacyjny w mieście. Zapowiada też, że będzie sprawdzać czy firmy z którymi ma umowy w porę wyruszyły do odśnieżania miasta. Tymczasem od dyspozytorów tych firm usłyszeliśmy, że to Ekosystem polecił rozpoczęcie odśnieżania dopiero od godziny 7.40, gdy miasto stało już w korkach, a ulice przypominały lodowisko.
- Przed godziną 7 rano rozpoczęły się intensywne opady śniegu. Wykonawcy działają na podstawie danych procedur i na bazie alertów pogodowych. Zespół Ekosystemu analizuje, czy wszyscy z wykonawców byli w pełnej gotowości do realizowania akcji. Jeżeli tak się nie stało, podejmiemy odpowiednie kroki. Za utrudnienia przepraszamy - przekazał portalowi TuWroclaw.com Michał Sałkowski, rzecznik Ekosystemu.
Z danych obserwatorium meteorologicznego Uniwerstytetu Wrocławskiego wynika, że śnieg zaczął padać już około 6 rano. Jak tymczasem usłyszeliśmy od dyspozytorów firm odśnieżających Wrocław, to Ekosystem zaplanował rozpoczęcie akcji odśnieżania dopiero na godzinę 7.40. Pługi wyjechały wtedy z baz, ale miasto było już sparaliżowane i maszyny utknęły w korkach. Do docelowych punktów w różnych częściach miasta dotarły dopiero między godziną 9 a 10. - Niestety nie jesteśmy w stanie na raz obsłużyć wszystkich punktów czy ulic we Wrocławiu. Nasze prace zaczynają się od strategicznych punktów we Wrocławiu takie jak np. mosty - tłumaczył nam dyspozytor Ekosystemu.
Rano, gdy na ulicach Wrocławia pracowały tylko trzy pługi, z ust rzecznika Ekosystemu usłyszeliśmy, że przecież koło południa i tak będzie już plus 7 stopni, śnieg więc szybko stopnieje.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze