Mimo pandemii koronawirusa organizatorzy Gitarowego Rekordu Guinnessa 2020 nie tracą optymizmu. Czy to oznacza, że w maju odbędzie się tegoroczna edycja tej imprezy? Mimo trudnej sytuacji, jej organizatorzy nie tracą optymizmu.
Organizatorzy wydarzenia zastanawiają się nad tym, czy pobić Gitarowy Rekord Guinnessa 2020 w internecie i zachęcają do tego, by stworzyć wspólnie największą gitarową orkiestrę świata. Chcą w ten sposób pokazać, że da się i że Wrocław jest prawdziwym miastem gitary.
Osoby organizujące rekord czekają na opinie internautów, a jeśli ci będą za, to przystąpią do przygotowań.
W tym roku do pobicia rekordu potrzebne są 7 424 gitary. Żeby dołączyć do grona „Rekordzistów”, wystarczy nauczyć się pięciu podstawowych akordów (C G D A E) niezbędnych do zagrania „Hey Joe” Jimiego Hendrixa.
Impreza miała się odbyć 1 maja na wrocławskim Rynku, ale jej organizacja stoi pod znakiem zapytania. Nie wiadomo też, czy w tym roku odbędzie się festiwal 3-Majówka.
Przypomijmy, że Wrocławski Dom Literatury kontynuuje cykl poleceń czytelniczych na czas zarazy od pisarzy i ludzi literatury. Wrocławska noblistka, Olga Tokarczuk wybrała „Czarodziejską górę” Tomasza Manna. Jak tłumaczy, nie tylko dlatego, że bez bycia w odosobnieniu nie ma się czasu na przeczytanie tak opasłego dzieła. Olga Tokarczyk podkreśla, że Tomasz Mann dokonał w tej powieści istotnych podsumowań swoich czasów i zrobił to w bardzo mocny sposób, czego dowodem jest – zdaniem pisarki – mizoginiczność tego utworu.
Z kolei ze względu na doniesienia o pandemii koronawirusa i w dbałości o bezpieczeństwo fanów, organizatorzy zdecydowali się przenieść występ Baranovskiego w Starym Klasztorze na inny termin. Artysta mimo wszystko zdecydował się zagrać tego dnia koncert, który był transmitowany na żywo w internecie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze