Reklama

Panika we Wrocławiu. Ludzie masowo kupują wodę, w sklepach puste półki

16/09/2024 10:19

Po ogłoszeniu przez prezydenta Wrocławia alarmu powodziowego mieszkańcy miasta masowo robią zapasy żywności. Ze sklepów znika też woda. - Kupują całe wózki, po kilka, kilkanaście zgrzewek - relacjonują nam sprzedawcy z Lidla przy Długosza. Panikę podsyciły wiadomości Rządowego Centum Bezpieczeństwa z apelem, by na zalanych terenach pić tylko wodę butelkową.

KLIKNIJ I ZOBACZ ZDJĘCIA


To sytuacja bardzo podobna do tej z lat 1997 i 2010. Wtedy też woda w sklepach w szybkim czasie stała się towarem deficytowym. - Znika też mąka, cukier, makarony, pieczywo z dłuższym terminem ważności - słyszymy od sprzedawców.


O przygotowanie zapasów żywności i wody już w ubiegłym tygodniu apelował do Dolnoślązaków wojewoda Maciej Awiżeń. MPWiK Wrocław zapewnia, że woda płynąca z wrocławskich kranów jest na bieżąco badana i nadaje się do spożycia. - Jeśli sytuacja w tym zakresie zmieniałaby się, będziemy natychmiast o tym informować - zapewniła miejska spółka wodociągowa.

Reklama

- Czy robić zapasy? Zawsze warto, w każdej sytuacji kryzysowej. To jest sytuacja oczywista. Ogłoszenie alarmu powodziowego jest też o tym, aby każdy z nas z większą czujnością podszedł do tego co się dzieje. Natomiast nie ma dzisiaj ani sensu ani potrzeby nadmiernie się straszyć i odpowiadać na pytanie gdzie się woda pojawić może, a gdzie nie może. Na to pytanie nie ma prostych odpowiedzi - oświadczył Jacek Sutryk.


ZOBACZ: Powódź 2024 - raport na żywo, wszystkie ważne informacje


 




 


 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości