Reklama

Plenerowe spotkanie na trawie Wrocławskiego Klubu Podróżników

20/08/2018 13:36

Slajdowisko to letnia edycja spotkania Wrocławskiego Klubu Podróżników, na które przyjść mogą wszyscy chętni. Organizatorzy zachęcają  ochotników do pokazania swoich zdjęć i podzielenia się swoją opowieścią.

Spotkanie rozpocznie się w czwartek, 23 sierpnia, o godz. 19:45 na Polanie Karłowickiej (aleja Jana Kasprowicza 45). – Będzie laptop, rzutnik, ekran no i oczywiście trawa, przynieście więc karimaty – napisano w zapowiedzi wydarzenia. Każdy z chętnych ma 30 minut na opowiedzenie swojej opowieści. Wstęp wolny.


O godz. 20:00 Karol Mądrecki opowie o północnej Norwegii od Vardo po Lofoty. O godz. 20:45 Anna Maria Blada będzie mówiła o Japonii, a o godz. 21:30 Krzysztof Świercz podzieli się wspomnieniami z pobytu na wyspie Gavdos. O godz. 22:15 Paweł Graczyk wyjawi, jak przepłynąć zimą kajakiem od Wrocławia do Szczecina, a o godz. 23:00 Piotr Porożyński opowie o Argentynie.

Karol Mądrecki to architekt - podróżnik, który dwa razy rzucił prace, spakował plecak i pojechał stopem do Norwegii po przygody i pieniądze. Podczas pierwszej podróży (jadąc przez Szwecję i Danię) znalazł pracę w restauracji za kołem podbiegunowym na Lofotach, do której rok później wrócił na cały sezon - tym razem jednak przez kraje bałtyckie i Finlandię. W czwartek będzie mówił o podróży autostopem dookoła Bałtyku, ze szczególnym uwzględnieniem Lofotów, prezentując najciekawsze zdjęcia, jakie udało mu się po drodze zrobić.

Ania Maria Blada rzeźbi, tańczy, trochę śpiew i uwielbia się uczyć – świata, ludzi czy języków. Przez niemal rok mieszkała i studiowała w Tokio, gdzie oszalała i znalazła spokój; kochała i nie znosiła, rozumiała, nie pojmując i pojmowała, nie rozumiejąc. – Bo taka jest Japonia. Dwoista w jedności, oczywista i niezrozumiała, swojska i obca w tym samym czasie – napisano w zapowiedzi wystąpienia.

Krzysztof Świercz to dziennikarz, wykładowca akademicki i podróżnik, który „zabierze” słuchaczy w magiczne miejsce, czyli do Gavdos. Ta niewielka wyspa w pobliżu Krety, to najdalej wysunięte miejsce na południe Europy. – Na samym jej końcu, na skalistym cyplu, stoi 2,5 metrowe krzesło, które postawili tam rosyjscy naukowcy – można przeczytać w zapowiedzi wydarzenia. – To Pitagorejczycy. Od 21 lat szukają tam sposobu na nieśmiertelność – dodano.

Reklama

– Gavdos to stan umysłu – mówi Świercz. – Dalej jest już tylko morze. W powietrzu czuć zapach Afryki. Kiedyś ta wyspa nazywała się Ogygia. Właśnie tu nimfa Kalipso więziła 7 lat Odyseusza, chcąc uczynić go swoim mężem — a jakże – nieśmiertelnym! Dziś moc nimfy działa i więzi podróżników, naturystów, hipisów – przy pomocy ekstremalnie głębokiego Morza Libijskiego oraz silnych wiatrów. Bo na Gavdos można przypłynąć, a potem wiele dni bezskutecznie próbować się wyrwać z objęć Kalipso. Aż wreszcie z uśmiechem na twarzy powiedzieć: „że mi to Gavdos!” i patrzeć w gwiazdy, jak "Mały Książe" Antoine’a de Saint-Exupery’ego. Bo niebo na Gavdos jest tak gwiaździste, że widać na nich róże… - powiedział dziennikarz i podróżnik.

Paweł Graczyk, pomysłodawca slajdowisk na trawie, na co dzień ratuje życie, a prywatnie łazi po slacklinie, śpi na nim, wspina się, podróżuje i robi masę rzeczy. Opowiadał już o pobycie na misji w Syrii, a tym razem opowie o swoim zimowym pływaniu kajakiem po Odrze.


Na koniec Piotr Porożyński będzie zaś opowiadał o Argentynie.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości