Reklama

Wrocławianin w najdroższym filmie w historii Netflixa. U boku hollywoodzkich gwiazd [ZOBACZ]

12/11/2021 11:37

Dwayne Johnson, Ryan Reynolds i Gal Gadot – to gwiazdy najdroższego filmu w historii Netflixa. W filmie „Czerwona nota” małą rolę zagrał pochodzący z Wrocławia aktor Martin William Harris. To nie koniec nadchodzących produkcji z jego udziałem, w których zagrają gwiazdy z Hollywood.

„Kryminolog FBI na tropie najbardziej poszukiwanego złodzieja dzieł sztuki nie ma innego wyjścia, niż wejść w rolę wspólnika oszusta, który zawsze jest o krok do przodu” – czytamy w opisie filmu Netflixa zatytułowanego „Czerwona nota”.


– W obsadzie tego blockbustera wśród zaledwie 29 aktorów jest… Polak! – poinformował pochodzący z Wrocławia aktor Martin William Harris (Marcin Harasimowicz). – To największy i najdroższy film w historii Netflixa – dodaje. Jego budżet wyniósł 130 milionów dolarów.

Wrocławianin podkreśla, że zaszczytem była praca zarówno z reżyserem (Rawson Marshall Thurber), a także z gwiazdami takimi jak Dwayne “The Rock” Johnson („Jumanji: Przygoda w dżungli”, "Szybcy i wściekli 7"), Ryan Reynolds („Deadpool”) i Gal Gadot (Wonder Woman). – To początek mojej współpracy z Netflixem – z pokorą i radością ogłaszam, że pojawię się w niesamowitych projektach, które będą miały premierę w 2022 roku – informuje wrocławski aktor.

Reklama

Portal filmowy IMDB podaje, że będzie to m.in. film „The Grey Man” – to superprodukcja w reżyserii braci Russo („Avengers: Koniec gry”), w której zagrają m.in. Ana de Armas („Nie czas umierać”) i Ryan Gosling („La La Land”). Harasimowicz pojawi się także w nowej produkcji Davida O. Russella („Poradnik pozytywnego myślenia”, „Złoto pustyni”, „American Hustle”). Tytuł i fabuła filmu trzymane są w tajemnicy, ale obsada tej produkcji robi wrażenie. Wiadomo, że główne role zagrają Christian Bale („Mroczny Rycerz”, „Imperium słońca”) i Margot Robbie („Pewnego razu… w Hollywood”, „Legion samobójców”), którzy wcielą się odpowiednio w prawnika i lekarkę. Poza nimi w filmie wystąpą: Robert De Niro („Irlandczyk”), znana z „Gambitu królowej” Anya Taylor-Joy oraz m.in. John David Washington („Tenet”), Rami Malek („Bohemian Rhapsody”) i Zoe Saldana ("Avatar").


„Czerwoną notę” można oglądać na Netflixie od piątku, 12 listopada.

Reklama

Amerykański sen


Marcin Harasimowicz przez wiele lat prowadził w L.A. comedy show. Poza tym pisze książki, gra w filmach i serialach, m.in. w "Aniołach i demonach" czy "Dniach naszego życia".  – Nie wybrałem Los Angeles świadomie – najpierw poleciałem tam na pół roku – mówi w rozmowie z tuWroclaw.com. – Nigdy nie planowałem przeprowadzki, ale ostatecznie mieszkam tutaj już dziewięć lat... Nie jestem przekonany, czy zostanę w L.A. na stałe, choć zawodowo chcę być w tym mieście oczywiście jak najdłużej obecny. Gdy podjąłem tę decyzję miałem 30 lat, potrzebowałem nowego wyzwania, bo w dziennikarstwie sportowym zrealizowałem już wszystkie i tak pojawił się temat Los Angeles. Poleciałem tam nie znając nikogo, z jedną walizką – dodał.


W ubiegłym roku w polskich kinach można było zobaczyć kontrowersyjny film „Polowanie”, w którym również wystąpił Harasimowicz. Pochodzący z Wrocławia aktor zagrał m.in. w serialach: „Agenci NCIS: Los Angeles”, „MacGyver” i „Black Lightning” oraz grze „Call of Duty: Warzone”.

Reklama

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości