Bliscy, a także koledzy i koleżanki ze szkolnej ławki pożegnali dziś siedemnastoletnią Joannę, która pod koniec marca zginęła potrącona przez tramwaj na Powstańców Śląskich we Wrocławiu. Uroczystości pogrzebowe odbyły się na cmentarzu komunalnym na Osobowicach.
W pogrzebie uczestniczył też prezes MPK we Wrocławiu Witold Woźny. Niemal wszyscy żałobnicy mieli ze sobą białe róże. - To niewyobrażalna tragedia - mówił nam obecny na miejscu ojciec jednej z koleżanek zmarłej Joanny. - Ona tamtędy przechodziła niemal codziennie, to była jej droga do szkoły - mówił. - Nie chcę wiedzieć, co przeżywają rodzice, była ich jedyną córką - usłyszeliśmy.
Przypomnijmy - do wypadku doszło popołudniu 27 marca na oznakowanym przejściu dla pieszych na rondzie Powstańców Śląskich. Jadący w stronę al. Wiśniowej tramwaj linii 7 śmiertelnie potrącił Joannę, która przechodziła tamtędy na zielonym świetle. Śledztwo w tej sprawie prowadzi prokuratura, która nadal nie ujawnia szczegółów tej tragedii.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze