Tablica Piwnicy pod Edulem, pierwszej sceny Teatru Kalambur, która mieściła się w Pałacyku przy ul. Kościuszki, była wywożona na taczce do skupu złomu, gdy zauważył ją jeden z mieszkańców. Została uratowana i odzyskana. Wisi teraz w Art Cafe Kalambur przy Kuźniczej.
Jak do tego doszło? Trudno powiedzieć. Pałacyk przy ul. Kościuszki 34, który siedem lat temu został sprzedany firmie TH Invest, jest obecnie remontowany, ale nowy właściciel zapewnia, że historyczna tablica musiała zostać zniknąć stamtąd bez jego wiedzy.
- Prawdopodobne została zdemontowana przez któregoś z poprzednich najemców, bo nikt wtedy nie robił żadnej inwentaryzacji. Kupiłem Pałacyk w październiku 2012 roku, ale dopiero pod koniec 2013 roku mogłem w pełni dysponować każdym pomieszczeniem ze względu na wcześniejsze umowy najmu. Wcześniej sporo rzeczy było tam dewastowanych i kradzionych. Możliwe, że tę tablicę spotkał własnie taki los - mówi Tomasz Phan, prezes TH Invest.
I dodaje, że chciałby, by tablica Kalambura wróciła na swoje dawne miejsce, czyli do Pałacu Schaffgotschów, wybudowanego w 1890 roku.
- W 1979 roku mój ojciec Boguslaw Litwiniec wmurował razem z kalamburowcami tablicę upamiętniającą pierwszą scenę Teatru Kalambur, tzw. Piwnicę pod Edulem. Tablica zawisła w Pałacyku, gdzie w latach 1959-1963 mieściła się działalność Kalamburu. Wisiała tam przez 40 lat mimo wielu zmian pałacykowych i różnych lokali jakie się tam mieściły. Czy naprawdę nie mamy już w ogóle poszanowania dla pomników kultury? Miejsc i ludzi, którzy tworzyli kulturę tego miasta przez lata? - mówił Michał Litwiniec, właściciel Art Cafe Kalambur, po tym, jak odzyskał tablicę.
W niedzielę, 20 października, została ona zamontowana w Art Cafe Kalambur przy ul. Kuźniczej. Czy zostanie tam na zawsze, czy też wróci do Pałacyku? Czas pokaże.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze