Jedni zniknęli z życia publicznego, inni - na fali popularności - zaczęli karierę w parlamencie, jeszcze inni zdobyli intratne posady w państwowych firmach. Sprawdzamy, jak potoczyły się losy byłych kandydatów na prezydenta Wrocławia. Tych, którzy przez lata nie zdołali pokonać Rafała Dutkiewicza, a potem także namaszczonego przez niego Jacka Sutryka.
Gdy przed 21 laty Rafał Dutkiewicz walczył o swoją pierwszą kadencję, miał jedną poważną rywalkę. To popierana przez lewicę Lidia Geringer de Oedenberg. Z Dutkiewiczem doszła do drugiej tury. Jak potoczyłyby się losy Wrocławia, gdyby to ona wygrała wtedy wybory? Tego nie wiemy. Wiemy, jak potoczyły się losy Lidii Geringer de Oedenberg, dla której wybory prezydenckie we Wrocławiu były trampoliną do politycznej kariery w Europie. Przez trzy kadencje bez trudu wygrywała wybory do Parlamentu Europejskiego. Co była europosłanka robi dzisiaj?
A gdzie podział się Janusz Dobrosz, który - wtedy jako wicemarszałek Sejmu z Ligi Polskich Rodzin - w wyborach 2006 we Wrocławiu zajął drugie miejsce? Albo Antoni Stryjewski, który po wrocławskich wyborach próbował sił w wielkiej polityce u boku Antoniego Macierewicza? Który ze znanych przed laty wrocławskich polityków zamierza wrócić do gry, tym razem pod szyldem Szymona Hołowni? Kto zostawił politykę dla gastronomii, a kto mandat posła zamienił na posadę w spółce Orlenu zajmującej się reaktorami jądrowymi? Kliknij niżej i zobacz, jak potoczyły się losy znanych przed laty lokalnych politykków, którzy bez sukcesu walczyli o prezydenturę w mieście. Kto z nich byłby najlepszym prezydentem? Zagłosuj też w sondzie poniżej!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze