Reklama

Rumba, Falco, Malwina - to imiona polskich truskawek. Wiemy, kiedy pojawią się na straganach


Truskawki ze szklarni już można kupić. Jest ich niewiele i kosztują nawet 50 złotych za kilogram. Ale mniej więcej za tydzień w sprzedaży powinny pojawić się polskie truskawki z upraw tunelowych. A kiedy dojrzeją te rosnące pod chmurką? Pytamy o to plantatora spod Wrocławia.


- Jest bardzo niewiele plantacji szklarniowych, dlatego na razie trudno o polską truskawkę. Ale już za 7-10 dni powinna się pojawić truskawka z tzw. upraw tunelowych. Ich również nie ma dużo, a koszty pracy przy nich są ogromne, dlatego nie spodziewałbym się ceny niższej niż 35-37 złotych za kilogram - mówi portalowi TuWroclaw.com Karol Maciejczyk z plantacji Truskawki od Karola w Jenkowicach pod Oleśnicą. - My mieliśmy przez kilka lat uprawy tunelowe, ale z nich zrezygnowaliśmy, w tym przypadku co roku trzeba robić nowe nasadzenia. 

Czekamy więc na truskawki z upraw gruntowych, czyli tych, które rosną pod chmurką. Standardowo sezon powinien się rozpocząć w okolicach 10-15 maja, a na przełomie maja i początku czerwca powinniśmy mieć już jego szczyt.  

Reklama

Truskawki jak jabłka. Jest wiele odmian i warto je znać

Lubimy smaczne i słodkie truskawki, a to nie zawsze idzie w parze z ich odmianą. Dlatego tak samo jak znamy odmiany jabłek, tak samo warto znać odmiany truskawek. I tak na przykład rumba to jedna z wiodących odmian - jest smaczna, słodka i uniwersalna w wykorzystaniu. Można z niej robić także przetwory. 

- W ostatnim czasie rynek podbija truskawka falco. To taka truskawka, której smak pamiętamy z dzieciństwa. Można ją też potraktować bardziej wytrawnie, ale ja bym ją polecał tylko i wyłącznie do jedzenia na surowo, bo ma nieziemski smak. Ona w przeciwieństwie do rumby jest zbita, zwarta. Tymczasem rumba bywa czasem pusta w środku - opowiada Karol Maciejczyk.

Reklama

Oprócz rumby i falco mamy też malwinę - ona pojawi się najpóźniej i będzie dostępna do końca lipca. W smaku jest słodko-kwaśna, bardziej specyficzna. Nada się na zapas zimowy i mrożenie. Potem, we wrześniu przyjdzie jeszcze czas na odmiany powtarzające się, czyli takie, które tego samego roku owocują dwukrotnie. 

Cena? Zależy od pogody

Przed plantatorami ostatnie trudne dni. Jeżeli, jak w ostatnim czasie, pojawią się poranne przymrozki, to wiele upraw może nie przetrwać. 

- Takie zimne noce, a zwłaszcza przymrozki, kiedy plantacje już kwitną, to jest katastrofa. Kwiat nie wytrzymuje mrozu. Wyobraźmy sobie kwiat truskawki: to białe płatki i żółty środek. Po przymrozku kwiat robi się czarny i ulega zniszczeniu. To niweczy całą naszą ponad półroczną pracę. Plantatorzy, którzy będą mieli takie straty, na pewno tę cenę podniosą - mówi Karol Macieczyk. 

Reklama

Przed rokiem kilogram polskich truskawek kosztował w sezonie 12 złotych. I - jeśli pogoda nie spłata figla - to w tym roku ta cena powinna się utrzymać. 

 

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 22/04/2026 11:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości