Miały wyświetlać listę przystanków, a coraz częściej nie działają. MPK za awarie monitorów w autobusach i tramwajach wini... krzywe wrocławskie drogi.
Choć zepsute tablice to we wrocławskiej komunikacji miejskiej częsty widok, oficjalnie skala nie jest duża. – Średnio rejestrujemy miesięcznie około pięciu zgłoszeń usterek dotyczących monitorów prezentujących trasę przejazdu autobusu – twierdzi Marta Ester z MPK Wrocław.
Zgłoszenia pochodzą od kierowców, którzy codziennie przed wyjazdem z zajezdni kontrolują stan pojazdu. W samym tylko taborze autobusowym MPK ma ponad 350 pojazdów, a w każdym z nich może znajdować się do sześciu tablic informacyjnych. - Oznacza to, że każdego dnia pracuje bardzo duża liczba urządzeń, które są intensywnie eksploatowane – ocenia przedstawicielka przewoźnika.
Przyczyną usterek ma być przede wszystkim intensywne użytkowanie. Autobusy pokonują średnio około 250 kilometrów dziennie, poruszając się po kostce brukowej, torowiskach i nierównych nawierzchniach. – Wstrząsy i drgania negatywnie wpływają na trwałość elektroniki. To naturalny proces zużycia, na który reagujemy serwisem i wymianą ekranów oraz innych elementów wyposażenia – tłumaczy Marta Ester.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Szkoda że tak chętnie nie psują się kasowniki :( A jak zepsuty to wtedy kontroler nie może wystawić kary, więc się jedzie za darmo :)