Bird to kalifornijska spółka, która oferuje elektryczne hulajnogi, wypożyczane za pomocą aplikacji, na całym świecie. Po Warszawie zdecydowała się wejść na rynek wrocławski, udostępniając ponad 400 hulajnóg.
Od kwietnia z aplikacji korzystają mieszkańcy Warszawy, a od 27 czerwca - wrocławianie i turyści, zwiedzający stolicę Dolnego Śląska. Według jej twórców, Bird pomaga ona rozwiązać problem "ostatniej mili", kiedy podróże transportem publicznym są zbyt krótkie, aby były opłacalne, a dojście do celu pieszo - zbyt czasochłonne. Firma zatrudnia lokalne zespoły, odpowiedzialne za utrzymanie porządku i dopilnowanie, aby pojazdy elektryczne były prawidłowo użytkowane i bezpiecznie zaparkowane.
- Podobnie jak w wielu miastach, we Wrocławiu zatłoczenie i jakość powietrza pogarszają jakość życia mieszkańców. Misją Bird jest pomoc w rozwiązywaniu tych problemów i sprawienie, by miasta stały się bardziej przyjazne dla środowiska naturalnego. Chcemy przekonać kierowców do zrezygnowania z samochodów i wykorzystywania hulajnóg elektrycznych - mówi Patrick Studener, wiceprezes Bird i Dyrektor na Europę, Bliski Wschód i Afrykę.
Aby skorzystać z przejazdów, trzeba aplikację Bird na smartfona i założyć konto. "Odblokowanie" hulajnogi kosztuje 3 zł, a każda minuta jazdy i postoju - 50 groszy. To czyni ją droższą od hulajnóg Hive i Lime - obie te firmy oferują pojazdy na 2,5 zł w formie opłaty startowej. Minuta jazdy hulajnogą Hive kosztuje 45 gr, tyle samo - minuta postoju (do 30 minut). Hulajnogami Lime jeździmy za 50 gr za minutę; w tym przypadku nie ma opcji postoju.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze