W sobotę zamknięty został SOR w jednym z wrocławskich szpitali. U pracującego tam ratownika potwierdzono zakażenie koronawirusem. W godzinach wieczornych Szpitalny Oddział Ratunkowy wznowił działanie.
Po tym, jak zakażenie koronawirusem potwierdzono u ratownika SOR-u, Wojewódzki Szpital Specjalistyczny przy ul. Kamieńskiego we Wrocławiu do odwołania wstrzymał działanie. Na kwarantannę skierowanych zostało kilkanaście osób z personelu medycznego szpitala. Zespoły pogotowia ratunkowego jechały z pacjentami do pozostałych SOR-ów wrocławskich szpitali.
– Ze względu na fakt, ze szpital posiada laboratorium diagnostyczne, na miejscu przebadano kilkadziesiąt osób z personelu medycznego z obszaru SOR-u – mówi Michał Nowakowski, rzecznik marszałka. I dodaje, że wszystkie wykonane wyniki badan nie potwierdziły zakażeń koronawirusem i możliwie było przywrócenie personelu do pracy oraz wznowienie działania SOR-u.
Wojewoda dolnośląski poinformował w sobotę o kolejnych przypadkach zakażenia koronawirusem na terenie województwa. Wśród 40 zakażonych są m.in. osoby z Wrocławia i powiatu wrocławskiego. Nowo zdiagnozowane osoby pochodzą z Wrocławia, Jeleniej Góry i Wałbrzycha oraz powiatów: bolesławieckiego, lwóweckiego, oleśnickiego, oławskiego, strzelińskiego, wałbrzyskiego, wołowskiego, wrocławskiego i ząbkowickiego.
Kwarantanną lub izolacją objęto 4411 osób, a nadzorem epidemiologicznym – 1363 osoby. Ze względu na podejrzenie lub potwierdzenie zachorowania na COVID-19 hospitalizowano 359 osób.
Łącznie na terenie województwa odnotowano 1620 zakażeń koronawirusem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze