Reklama

Sutryk o nagrodach w magistracie: „Uważam, że w urzędach zarabia się za mało”

18/12/2019 14:48

Nawet kilkudziesięciotysięczne nagrody powędrowały do urzędników wrocławskiego magistratu – tak wynika z ujawnionego na wniosek Sieci Obywatelskiej Watchdog dokumentu, który wrocławski magistrat pokazał dopiero po wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. W środę z tych wydatków, na sesji rady miejskiej tłumaczył się prezydent Wrocławia Jacek Sutryk.

Chodzi o dane ujawnione po procesie sądowym Stowarzyszenia Sieć Obywatelska Watchdog Polska i wrocławskiego magistratu. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uznał, że magistrat ma obowiązek ujawnienia imiennej listy nagród przyznawanych poszczególnym urzędnikom, o co od dłuższego czasu bezskutecznie wnioskowali aktywiści.


Z udostępnionego przez urząd dokumentu wynika, że od 1 stycznia 2018 do drugiej połowy września tego roku urzędnicy z wrocławskiego magistratu mogli liczyć na hojne premie. Najwięcej, bo aż 61,4 tys. zł zainkasował zastępca Rafała Dutkiewicza, wiceprezydent Wrocławia Wojciech Adamski. Pozostali wiceprezydenci z czasów byłego już włodarza, Maciej BlujAdam Grehl dostali po prawie 54 tys. zł, a pełniąca swoją funkcję najkrócej Magdalena Piasecka 37,6 tys. zł.

Reklama

Na liście nagrodzonych znalazł się też m.in. dzisiejszy prezydent Jacek Sutryk, który zasiadając w fotelu dyrektora Departamentu Spraw Społecznych, zainkasował w sumie 25 tys. złotych premii.


Na liście znajduje się jeszcze kilkadziesiąt nazwisk innych osób, które otrzymały kilkaset złotych nagrody z miejskiego budżetu. Podczas środowej sesji budżetowej sprawa została wywołana przez radnych Prawa i Sprawiedliwości.


Prezydent Jacek Sutryk tłumaczył w środę, że nagrody te były szczególną formą podziękowania Rafała Dutkiewicza, za często wieloletnią, współpracę ze swoimi urzędnikami. – Praca (w urzędzie) to jest misja, ale to też jest życie i ciężka praca. Za ciężką pracę należy się wynagrodzenie – przekonywał.

Reklama

Prezydent przypomniał też, że jakiś czas temu wspierał byłego wojewodę Pawła Hreniaka z PiS, gdy ten starał się o pieniądze na podwyżki dla swoich pracowników. – Uważam, że w urzędach i administracji publicznej zarabia się za mało. We wszystkich innych sektorach jesteśmy świadkami podwyżek, a w tym nie jesteśmy – mówił podczas środowej sesji prezydent Jacek Sutryk.


Robert Grzechnik z klubu PiS odnosząc się do wyjaśnień prezydenta, tłumaczył jednak, że problemem z nagrodami nie był fakt ich przyznania, a to, że informacja o tym została podana, dopiero gdy wymusił to sąd.


bas

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości