Do 16 grudnia br. wrocławianie mogą wyrazić swoje opinie na temat dwóch wariantów nowej trasy tramwajowej na Księże Wielkie oraz przebudowy ulic Opolskiej i Krakowskiej. Chodzi o wybór najlepszego przebiegu torowiska i układu drogowego, który połączy Księże z resztą miasta.
W ramach projektu mają zostać przebudowane jezdnie, skrzyżowania i chodniki, a także powstać nowe ścieżki rowerowe, przystanki, przejścia dla pieszych oraz nowa pętla tramwajowo‑autobusowa przy granicy miasta. Miasto zapowiada też dużo dodatkowej zieleni, tak aby ulica Opolska zyskała charakter zielonej alei, z miejscami parkingowymi dla kierowców i stojakami dla rowerzystów przy nowej pętli.
Wariant 1. Mniejsza ingerencja w jezdnię
W pierwszym wariancie nowa trasa autobusowo‑tramwajowa (TAT) biegnie po obecnym śladzie torowiska mniej więcej do wysokości przystanku Głubczycka, a dalej przechodzi na północną stronę ulicy Opolskiej i tamtędy dociera w okolice nowej pętli. Ponieważ teren pod pętlę przewidziano po południowej stronie, torowisko musiałoby jeszcze raz przeciąć jezdnię, co oznacza dwa skrzyżowania torów z ruchem samochodowym.
- W tym wariancie torowisko dwa razy przecina jezdnię, co może odbić się na płynności ruchu aut i czasie przejazdu komunikacji, ale za to trasa jest dalej od historycznej zabudowy Księża po południowej stronie Opolskiej – wylicza Bartosz Nowak, wiceprezes Wrocławskich Inwestycji. Zakres przebudowy jezdni byłby tu mniejszy, ale z inwestycją może kolidować sześć budynków, które potencjalnie mogłyby wymagać wyburzenia.
Wariant 2. Lepsza płynność ruchu
W drugim wariancie TAT na całej długości biegnie po południowej stronie ulicy Opolskiej, a sama jezdnia zostaje przesunięta nieco na północ. Przewidziano osobny pas dla komunikacji publicznej i nową drogę, co ma przełożyć się na lepszą płynność ruchu i większą przepustowość całego układu.
W tym rozwiązaniu tramwaj jedzie bliżej zabudowy po południowej stronie, natomiast jezdnia znajduje się dalej od domów, a zakres prac drogowych jest większy. Z budową kolidować mogą cztery budynki, ale za to unika się przecinania torowiska z jezdnią, co sprzyja punktualności tramwajów i autobusów.
Wspomagająca stara pętla
Niezależnie od wybranego wariantu, istniejąca obecnie pętla tramwajowa ma zostać zachowana i pełnić funkcję wspomagającą dla nowej końcówki trasy. Ma to dać większą elastyczność w organizacji ruchu, np. przy awariach, objazdach lub zwiększonym ruchu w szczycie.
Jak wziąć udział w konsultacjach?
Konsultacje społeczne potrwają do 16 grudnia 2025 r., a mieszkańcy mogą ocenić obie koncepcje i zgłosić swoje uwagi. Dostępne są różne formy udziału: e‑spotkanie, warsztaty na osiedlu oraz e‑formularz.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Na metro nie ma co liczyć bo to mrzonka. Natomiast absolutnie nie rozumiem krótkowzroczności inwestora czyli gminy Wrocław jak i gmin ościennych. Dzisiaj żadna pętla tramwajowa ani autobusowa nie powinna kończyć się w granicach miasta. Oczywiści jeśli chcemy odkorkować miasto. Dopóki urzędnicy tego nie pojmą można zapomnieć o sprawnej komunikacji.
Na I-szym miejscu układ komunikacyjny, skoro nie ma realizacji Trasy Krakowskiej od Armii Krajowej do Siechnic. Na II-gim miejscu zieleń – kolidującą należy wyciąć i za nią posadzić 4 razy więcej w bezkolizyjnym miejscu. Czasem walka o jedno drzewo a efekt mierny a duże koszty. Tylko wariant II . Skoro to jest ulica wylotowa , to musi być przelotowa . Nie doczekamy się dwóch pasów - najgorsza ulica.
Tzw. Trasa Krakowska ma połączyć Wrocław z Radwanicami. Kierowcy mają jechać wzdłuż torów kolejowych, a wrocławski początek - zgodnie z planem - będzie na wysokości parku Wschodniego, gdzie teraz jest ślepa ulica Skibińskiego. Czy jest szansa, że ta inwestycja w ogóle powstanie? Trasa Krakowska to jeden z takich projektów, o którym mówi się od lat, a jednocześnie nic się z nim nie robi. Pierwszy raz o budowie jezdni mówiło się w latach 60. ubiegłego wieku. - Ale sam pomysł na budowę jest jeszcze niemiecki A szkoda, bo dzięki trasie odkorkowana mogłaby zostać ul. Opolska, która teraz jest jedną z najbardziej zapchanych ulic we Wrocławiu.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Na metro nie ma co liczyć bo to mrzonka. Natomiast absolutnie nie rozumiem krótkowzroczności inwestora czyli gminy Wrocław jak i gmin ościennych. Dzisiaj żadna pętla tramwajowa ani autobusowa nie powinna kończyć się w granicach miasta. Oczywiści jeśli chcemy odkorkować miasto. Dopóki urzędnicy tego nie pojmą można zapomnieć o sprawnej komunikacji.
Na I-szym miejscu układ komunikacyjny, skoro nie ma realizacji Trasy Krakowskiej od Armii Krajowej do Siechnic. Na II-gim miejscu zieleń – kolidującą należy wyciąć i za nią posadzić 4 razy więcej w bezkolizyjnym miejscu. Czasem walka o jedno drzewo a efekt mierny a duże koszty. Tylko wariant II . Skoro to jest ulica wylotowa , to musi być przelotowa . Nie doczekamy się dwóch pasów - najgorsza ulica.