Hymnem Ukrainy i polskim "Mazurkiem Dąbrowskiego" Ukraińcy z Wrocławia rozpoczęli w niedzielę uroczyste obchody Dnia Niepodległości swojego kraju. Na wyspie Piasek pojawiła się ogromna polsko-ukraińska flaga, a ze sceny wielokrotnie płynęły słowa podziękowań dla Polaków i wrocławian: - Miliony Ukraińców mieszkają dziś w Polsce. W kraju, który można nazwać wspaniałym sąsiadem i bratem. Kraju, który jako pierwszy wyciągnął rękę pomocy w najtrudniejszych dla nas Ukraińców czasach. Za to jesteśmy niezwykle wdzięczni i zawsze będziemy to pamiętać.
DZIEŃ NIEPODLEGŁOŚCI UKRAINY WE WROCŁAWIU - KLIKNIJ I ZOBACZ ZDJĘCIA
- Bardzo wam dziękujemy i każdego dnia podziwiamy sposób, w jaki współtworzycie to miasto. Współtworząc je, pomagacie swoim braciom i siostrom na Ukrainie walczyć - mówił do Ukraińców wiceprezydent Wrocławia Jakub Mazur. A konsul Ukrainy Yurii Tokar dziękował Polakom i wrocławianom: - Za otwarte serce i otwarte domy dla milionów Ukraińców. Za odwagę, gdy inni się wahali. Za broń, za pomoc w pierwszych dniach inwazji. To pomoc bez której nie wiadomo, czy dziś w ogóle mielibyśmy możliwość świętowanie niepodległości. To nie są tylko gesty. To życie naszych dzieci, naszych rodzin. To nasza wolność - podkreślał.
Ilu Ukraińców mieszka we Wrocławiu? Tego nie wiadomo. Nikt nie jest w stanie ich policzyć. W maju 2022 Unia Metropolii Polskich szacowała tę liczbę na ponad 250 tysięcy. To oznaczałoby, że niemal co trzeci mieszkaniec Wrocławia jest Ukraińcem. - Nie wiadomo, jaka była rzeczywista liczba migrantów z Ukrainy pod koniec 2024 r. Prawdopodobnie w porównaniu z 2022 r. uległa ona zmniejszeniu na skutek powrotów do Ukrainy i dalszej emigracji do innych krajów europejskich, głównie do Niemiec oraz do Kanady i Stanów Zjednoczonych - pisze w swoim najnowszym raporcie o stanie gminy prezydent Jacek Sutryk.
- Należy podkreślić, że już przed rozpoczęciem pełnoskalowej rosyjskiej agresji we Wrocławiu osiedliło się ok. 100 tys. obywateli wschodniego sąsiada Polski. Obecnie ruch migracyjny jest mało intensywny, z tym że wyjazdy minimalnie przeważają nad przyjazdami. Z powodu braku wiarygodnych badań niemożliwe jest bardziej precyzyjne ustalenie skali przemieszczeń ludności ukraińskiej i ich wpływu na jej liczebność we Wrocławiu. Słabsze wyniki sektora handlu w 2024 r. niż w 2023 r. wskazują na ograniczenie popytu konsumpcyjnego, a jego przyczyną mogło być wyprowadzenie się z Wrocławia części ukraińskich migrantów - stwierdza Sutryk.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.