Reklama

Uniwersytet Medyczny testuje lek, który ma pomóc w walce z epidemią

09/04/2020 17:28

Dobra wiadomość. Ruszył pierwszy program badania leku, dającego nadzieję na zapobieganie lub zmniejszenie ciężkich powikłań płucnych w przebiegu zakażenia koronawirusem.

Do testów nowego leku w czwartek został zakwalifikowany pierwszy pacjent. Badanie, którego autorami jest zespół ekspertów w dziedzinie badań klinicznych i specjalistów chorób zakaźnych z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, prowadzone jest w kilku ośrodkach w Polsce, oprócz Wrocławia m.in. w Łodzi i Poznaniu. Program został wybrany i sfinansowany przez Agencję Badań Medycznych jako jeden z priorytetowych kierunków walki z epidemią COVID-19.


– Coraz więcej osób zakażonych koronawirusem kierowanych jest na kwarantannę domową lub do izolatoriów. U większości choroba przebiegać będzie łagodnie. U 20-25 procent spodziewać się jednak można nasilenia objawów, w tym zapalenia płuc i niewydolności oddechowej, które mogą wymagać w leczenia na oddziale intensywnej terapii z użyciem respiratora. Zazwyczaj są to osoby starsze oraz osoby z przewlekłymi chorobami płuc, nerek i serca, nadciśnieniem, czy też cukrzycą. Tym osobom, poprzez udział w naszym programie terapeutycznym, proponujemy rozwiązanie, które, jak liczymy, zmniejszy ryzyko powikłań zakażenia wirusem – mówi prof. Piotr Ponikowski, p.o. rektora Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu .

Reklama

W zapewnieniu bezpieczeństwa pacjentów i personelu kluczową rolę odegra telemedycyna. Osobom zakwalifikowanym do badania zostanie do domu dostarczony sprzęt, który będzie monitorował ich najważniejsze funkcje życiowe, czyli termometr, ciśnieniomierz i urządzenie do pomiaru saturacji, a wyniki będą na bieżąco analizowane w centrum telemedycznym Uniwersytetu Medycznego. Dodatkowo połowie osób wybranych w sposób losowy uczelnia zaproponuje leczenie chlorochiną przez 14 dni. Jest to lek od kilkudziesięciu lat stosowany w zapobieganiu i leczeniu malarii oraz w leczeniu chorób reumatycznych.


- Są podstawy, by sądzić, że lek ten może być skuteczny w zapobieganiu rozwojowi zapalenia płuc i powikłaniom oddechowym. Mamy nadzieję, że nasze badanie pozwoli zgromadzić wiarygodne dowody na skuteczność jego działania u chorych z COVID-19, a w konsekwencji - na rutynowe wprowadzenie go do praktyki leczenia. Zmniejszenie ryzyka powikłań znacząco skróci czas choroby, przyczyniają się do ograniczenia pandemii oraz jej skutków zdrowotnych, społecznych i ekonomicznych – dodaje prof. Piotr Ponikowski

Reklama

Prof. Ewa Jankowska i prof. Brygida Knysz z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, koordynujące prace, przyznają, że uruchomienie tak dużego i ważnego badania w ciągu dwóch tygodni, przy uwzględnieniu obecnych braków na rynku, było wyjątkowo trudne.


- Musieliśmy w niespotykanym tempie procedować kwestie formalne przy współpracy z innymi ośrodkami, a także zdobyć i zakupić niezbędny sprzęt. Wszyscy uczestnicy musieli otrzymać ustandaryzowane urządzenia, termometry na przykład sprowadzaliśmy z Szanghaju. Dzięki dobrej woli i wysiłkowi wielu ludzi mamy wszystko, czego potrzebujemy, na czas i mogliśmy rozpocząć badanie – podkreśla prof. Ewa Jankowska.

Reklama

Badanie realizowane będzie we ścisłej współpracy z zespołem lekarzy zakaźników Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu z prof. Brygidą Knysz, prof. Leszkiem Szenbornem i prof. Krzysztofem Simonem na czele.


W programie weźmie udział 400 osób. O pierwszych wnioskach będzie można mówić za kilka tygodni. Na znalezienie potwierdzonego naukowo skutecznego sposobu ograniczeniu powikłań oraz leczenia chorych zakażonych koronawirusem czeka cały medyczny świat.


mgo/mat.pras.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości