Co godnego uwagi działo się we Wrocławiu w środę, 8 kwietnia? Zapraszamy na skrót najważniejszych wydarzeń.
Na Maślicach, w jednym z mieszkań przy ul. Augustowskiej, znaleziono zwłoki dwóch osób. Służby nie udzielają w tej sprawie szczegółowych informacji. ZOBACZ ZDJĘCIA.
Szpital przy ulicy Koszarowej opuściły dwie pacjentki, które udało się wyleczyć z koronawirusa. To kobiety w wieku 66 i 53 lat. Na oddziale intensywnej terapii przebywa natomiast sześcioro pacjentów.
U lekarza, pielęgniarki i czworga pacjentów Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego przy ul. Kamieńskiego we Wrocławiu potwierdzono zakażenie koronawirusem. Ta placówka medyczna jest tzw. szpitalem biało-czerownym.
Policjanci zatrzymali pirata drogowego, który jechał jedną z ulic Wrocławia z prędkością o 139 km/h, czyli o 69 km/h większą niż dozwolona jest w tym miejscu. Okazało się, że kierujący fordem 32-latek był poszukiwany.
Ze względu na epidemię koronawirusa, do końca maja wydłużony został termin na składanie PIT-ów. – Zachęcam wszystkich mieszkańców Wrocławia do rozliczenia się w naszym mieście. Meldunek nie jest wymagany, a miasto może się dzięki temu rozwijać – mówi Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia.
Policjanci zatrzymali mężczyznę, który, będąc pod wpływem alkoholu, „opiekował się” swoim synem. Przeprowadzone przez funkcjonariuszy badanie alkomatem wykazało, że 45-latek miał w wydychanym powietrzu blisko 2.8 promila alkoholu. Grozi mu do pięciu lat więzienia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze