Do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko 25-letniemu Nikolasowi Ł. podejrzanego o brutalny atak przy użyciu maczety. Mężczyzna napadł swoją ofiarę w parku przy ulicy Hubskiej. Poszkodowany doznał poważnych obrażeń.
Do dramatycznego zdarzenia doszło 24 marca 2025 roku. Według ustaleń śledztwa, Nikolas Ł., wspólnie z innymi osobami, napadł na przechodnia w parku. Napastnicy przytrzymali swoją ofiarę i zadawali ciosy pięścią w głowę. W pewnym momencie 25-latek uderzył poszkodowanego maczetą w nogę poniżej kolana, co spowodowało poważne obrażenia.
Sprawcy ukradli napadniętemu mężczyźnie kurtkę i saszetkę, w której były paszport, karta płatnicza, klucze do mieszkania oraz 200 złotych w gotówce.
Jak poinformowała rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu Karolina Stocka-Mycek, oskarżony to recydywista. – Zarzucanego czynu Nikolas Ł. dopuścił się w warunkach powrotu do przestępstwa, gdyż uprzednio był karany wyrokiem łącznym na karę dwóch lat pozbawienia wolności, którą odbył w okresie od 13 lipca 2022 roku do 29 lipca 2024 roku – wyjaśniła rzeczniczka.
Podczas przesłuchania, na etapie postępowania przygotowawczego, podejrzany przyznał się do udziału w zdarzeniu, jednak przedstawił własną wersję, która nie znalazła potwierdzenia w ustaleniach prokuratorów.
Oskarżony przebywa w areszcie tymczasowym. Za zarzucany czyn grozi mu kara od 3 do 20 lat pozbawienia wolności. Jednak ze względu na status recydywisty, wymiar kary może być znacznie surowszy.
- W związku z tym, że oskarżony odpowiada w warunkach recydywy, ustawodawca wskazał, że sąd w takiej sytuacji wymierza karę pozbawienia wolności w wysokości powyżej dolnej granicy ustawowego zagrożenia, a może ją wymierzyć w wysokości do górnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę – tłumaczyła Stocka-Mycek.
Oznacza to, że Nikolas Ł. może zostać skazany nawet na 30 lat więzienia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Po co go wypuszczano skoro już wcześniej miał skłonności do takich przestępstw?